Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 31 maja 2011

Przyszedł czas na tablicową...

i tak odkryłam ciekawą formę kartki, prosta a dająca duże możliwości, ten rodzaj zapamiętam i pewnie jeszcze jakieś tego typu kiedyś wykonam... muszę przyznać, że te nietypowe kartki same w sobie mają wiele uroku i są ciekawe poprzez samą formę...
A oto ona...kolory to pudrowy róż, ciemny burgund i srebro...

Innego typu...

ciąg dalszy. Tym razem padło na kopertówkę, tu pracy dużo mniej, a efekt też fajny. Super pomysł gdy potrzebny jest schowek na coś... np bilety, kupon totolotka, pieniądze itd...
Ponieważ nie robię ( - biłam) takich kartek to i nie ma w moim posiadaniu dużych kwiatków, liści a nawet papierów... stąd wszystko jest efektem kombinacji...
A efekt ... pozostawiam waszej ocenie...

Innego typu

rozpoczynam cykl kartek pt. " Kartki nietypowe". A to dlatego, że moje studentki na UTP poprosiły o przykłady takich kartek.
Cykl rozpoczynam kartką "typu swing", nie wiem czy na pewno kartki pergaminowe są bardziej praco i czasochłonne od takiej kartki...mam wrażenie, że wcale nie.
Moja opinia może wynikać z tego, że w pergaminie mam wprawę a w kartkach tego typu nie. Zanim sobie to rozrysowałam, zanim zaprojektowałam, powycinałam itd to minęło sporo czasu. A i tak moja kartka pewnie nie jest nie wiadomo jak skomplikowana... ale zobaczcie sami co mi wyszło z mojego pierwszego razu w tym typie kartki...

poniedziałek, 30 maja 2011

Paverpol i świetne spotkanie

Irenka, która od dawna marzyła o poznaniu możliwości paverpolu, oczywiście spełniła swoje marzenie!!! Zorganizowała grupę i spotkałyśmy się. Co prawda miało nas być więcej... ale niech żałują ci co nie dotarli. Spotkanie było przemiłe, atmosfera twórcza jak najbardziej... zobaczyłam w realu koronki Ireny, i jak to zawsze bywa zdjęcia nie oddają tego co jest naprawdę. Pomacanie to jest to!!! Nawet dostałam od Irenki frywolitkę na parasolkę dla figury!!! I breloczek z tak misterną koroneczką w środku, że aż dech zapiera...dziękuję!
Z tego wszystkiego zapomniałam, że bardzo chciałam zobaczyć Irenkę w akcji... czyli jak śmiga tym czułenkiem...właściwie to nie zapomniałam, bo ustaliłyśmy, że pokaże, ale potem wyleciało nam z głowy.
Podziwiałam piękne frywolitki Ani z Kuferka, i tu też spotkała mnie miła niespodzianka, dostałam od Ani prześliczne kolczyki - ankars, rodzaj koronki, którą podziwiam od dawna. Dziękuję Aniu.
No i oczywiście podziwiałyśmy niesamowite misterne koronki naszej gospodyni Kasi i jej niesamowite jaja, po prostu koronkowa robota. Kasiu dziękuję za przgarnięcie nas pod swój dach gościnny.
Mam nadzieję, że nasza praca z paverpolem spodobała się, chyba tak bo czas zleciał tak szybko, że nawet o jedzeniu zapomniałyśmy ;-) Pracowałyśmy na słoneczku, co jeszcze bardziej uprzyjemniało sam proces twórczy.
Prace powstały świetne... i jak zawsze moje doznania... praca z paverpolem jest niesamowita pod tym względem, że każda osoba robi pracę w kompletnie innym stylu, styl ten w sposób niesamowity oddaje osobowość ich autora. Zawsze mnie to zaskakuje, chociaż doskonale o tym wiem!!!
Jeszcze raz dziękuję za samo spotkanie, ale również za możliwośc poznania tak niesomowitych ludzi... wróciłam zmęczona ale bardzo zadowolona...

piątek, 27 maja 2011

Kartka z tych, które powstają same...

bo ja tak mam... Jak mi coś wpadnie w oko lub ucho, to potem niepostrzeżenie realizuje się to na kalce, płótnie, jedwabiu albo paverpolowo...
Wtedy taka praca powstaje w zasadzie sama...  bez mojego udziału, to tylko moje ręce pracują sobie, tak jakby były kierowane z zewnątrz...
Wtedy po prostu nie mogę tego nie wykonać, a to na czym się to realizuje zależy od tego ile mam czasu, albo czym się akurat zajmuję, co mam na warsztacie...
Ta praca powstała po ogłoszeniu przez Jolę wyzwania ATC!!!! Nie jest to ATC, ani też nie jest to zgodne z tematem... chociaż ma coś z tematu...

środa, 25 maja 2011

Kolejne pergaminki - tym razem proste

Czy ktoś poza mną też jeszcze tak ma??? U mnie to już trzy dni trwa!!!! Problem z komentarzami!!!!



Wykonałam dwa pergaminki na wyzwania forumowe Pergaminartu.
Pierwszy to ATC - mieliśmy pokazać czego nie lubimy... a ja nie lubię leżeć, i to pod każdą postacią, nie tylko plażowo, nie lubię leżeć po prostu, ta pozycja mi nie odpowiada i tyle!!!


I druga praca, która dotyczyła autorytetów...

 Baaaaardzo lubię ten wiersz ks Jana...

Nadal niestety nie mogę publikować komentarzy, tak więc z góry dziekuję za Wasze... i oczywiście zaglądam do Was, ale nic nie piszę bo nie mogę... 

wtorek, 24 maja 2011

Mam problem

Niestety z nie znanych mi powodów nie mogę pisać komentarzy... tzn napisać mogę, ale nie mogę ich opublikować. Gdy chcę to zrobic wyskakuje mi prośba o zalogowanie, gdy to zrobię pojawia się mój komentarz w ramce ale z informację, że jestem anonimowa. Gdy mimo to chce go opublikowac, ponownie kazą mi się logowac i tak w kólko Macieju...
Problem dotyczy zarówno publikowania moich komentarzy na moim blogu jak i na innych blogach.
Tak więc niniejszym tutaj dziękuję za komentarze...i może ktoś może mi podac przyczynę i sposób poradzienia sobie z tym.

Niestety Nadal tak jest :-((((

sobota, 21 maja 2011

Nowy mieszkaniec

Jednym z najpiękniejszych momentów, jakie zdarzają się nam w Bohaczykowie są narodziny źrebaków. Czeka się na to długo... a potem wiele dni Sandra, Roch i Mateusz dyżurują w nocy. I tak dwie noce temu około pierwszej godziny pojawił się na świecie ten oto przybysz.
Tym razem zobaczyłam źrebaka już na padoku... szkoda, bo bardzo lubię ten moment, gdy tuż po narodzinach niezdarnie podnoszą się na nogi...
Nieustannie zadziwia nas to, że źrebaki od pierwszego momentu niemalże są samodzielne, potrafią stać chodzić, a po dwóch dniach brykają sobie po padoku razem z mamą.

środa, 11 maja 2011

Pergaminowo - w innym stylu

Pergamin to dla wielu, coś w czym robi się prace trochę nostalgiczne, trochę retro... pokusiłam się o pracę inną, bardziej nowoczesną w stylu - a jednak pergaminową!!!
Nie potrafie wyjaśnić dlaczego, ale od początku, gdy ją robiłam kojarzy mi się z kobietą... zmysłową kobietą... dlaczego? Zabijcie nie wiem...

Pergaminowo nowocześnie i kwiatowo

Lubię pergamin w nowoczesnym stylu, pokazuje, że ta technika może być bardzo wszechstronna...

Ale z kolei jak fiołkowo... to musi być fiołkowo i delikatnie, bo jakże inaczej.

Bo kto czyta gdy jest mrok...

może łatwo stracić wzrok!!!
Na szczęście zawsze może nabyć odpowiednie okulary i czyta dalej ;-))))
A z taką zakładką, nikt nie zapomni o tym, że niestety ( w pewnym wieku... oj w pewnym wieku tak jest...) aby czytać trzeba mieć "drugie oczy"...
A dla zmiany tematu, coby ciągle o tym czytaniu nie było, to zobaczcie jaki gość zagląda od rana do naszej kuchni... na szczęscie niczego nie chce, chodzi sobie i zajada żółte mlecze...

wtorek, 10 maja 2011

Facet wieczorową porą...

a właściwie zakładka dla faceta... podobno oni też czytają... przynajmniej niektórzy ponoć tak!!! A skoro tak, to może i zakładek używają?

Rośnie nad potoczkiem

patrzy modrym oczkiem i tak szepce skromnie - nie zapomnij o mnie...
Kolejny projekt własny... niezapominajka malowana pisaczkami

Ruszyłam...

jest kolejna tym razem motylowa...
Każda musi być inna, takie mam zamówionko... tak więc może kiedyś powstanie kolejna sowa... na razie każda zakładka będzie inna...

poniedziałek, 9 maja 2011

Cosik leniwa jestem...

a muszę zrobić zakładki pergaminowe... może jak pokażę pierwszą to mi tzw wena wróci??? Przydałby się jakiś muz... no może być choć muza!!!
No, ale jak znam życie, będę musiała sama sobie poradzić... wiem, wiem, niektórym pomagają, ale jakoś u mnie z chętnymi muzami ciężko. Tak, że chyba jednak pokażę tę pierwszą wg wzorku Kasi Gargas z Pergaminartu, to może wreszcie zaczną mi się w głowie rodzić autorskie...
Nie powiem, wzorek mi się podoba, ale ja należę do tych co to nie lubią wg wzoru...

niedziela, 8 maja 2011

Efekt wspólnej pracy z paverpolem

Dzisiaj, chciałabym pochwalić się efektami moich warsztatów paverpolowych, które odbyły się w Poznaniu.
Sami zobaczcie jak piękne prace powstały, warsztaty były twórcze, atmosfera wspaniała... niestety zdjęcia nie są rewelacyjne, ponieważ zapomniałam aparatu i wykonałam je komórką, a i tak widać jak świetne są to prace.
Oczywiście jak to bywa zawsze, zdjęcia nawet najlepsze, nie oddają piękna tych prac...






wtorek, 3 maja 2011

Niebieskości dla małej kobietki

Potrzebowałam kartkę dla dziewczynki w niebieskich barwach... dama lubi błękity. No i jak to zwykle bywa czasu niewiele... a więc składankowa. Panieneczkę malowałam osobiście i to jest jedyny czasopochłaniacz tej pracy.
Jak zawsze u mnie format nietypowy, więc czeka mnie jeszcze wykonanie koperty!!! Dlaczego robię nietypowe gabaryty? Nie mam pojęcia!!! Tak mi wychodzi, niestety prawie zawsze... nawet jak robię na wczoraj, jak teraz!!!

niedziela, 1 maja 2011

Pod wpływem dzisiejszego dnia...

Jakoś nigdy nie wykonałam portretu Jana Pawła II, i wydawało mi się, że nie wykonam... i szczerze mówiąc nadal jestem zdziwiona tym co się stało... ale może wystarczy słów...