Terminy warsztatów Paverpol

Warsztaty - Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą decu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 września 2020

Recykling




 To jest coś co lubię. 

Fajnie jest nadać czemuś nowy wygląd,aby nadal nam służyło.  Tym razem jest to stara bardzo wąska skrzynka. Jest bardzo wąska, mogłaby być na maleńkie doniczki z kaktusami np. Ale nie lubię kaktusów i nie mam. 

Będzie pewnie stała w łazience i będę do niej wrzucać rolki po papierze toaletowym. Rolki zbieram ... 


czwartek, 9 kwietnia 2020

Dziękuję

za Waszą obecność,  w tym moim małym świecie.
Kolejna noc z niewielką ilością snu...
Tym razem do kompletu, maleńka szafeczka i chustecznik, wszystko z odzysku.
Szafeczkę dostałam kiedyś,  od razu bez jednej szufladki, ale mnie to nie przeszkadzało i nadal nie przeszkadza..
Chustecznik po latach już nie wyglądał fajnie, więc czas na zmianę.




Ciekawe co będzie kolejne 😀

A wy jak wykorzystujecie  ten dany nam czas?

sobota, 7 marca 2020

Taką propozycję na zajęcia z dzieciakami

przygotowałam.
Musi być coś co dadzą radę wykonać 6 latki, ale coś co zainteresuje 13 latki.
Grupa jest ruchoma, nigdy nie wiem kto, w jakim wieku i ilu przyjdzie.
Nie jest to dobry układ, bo kompletnie nie da się zaplanować zajęć.
Niestety wiąże się to również z tym, że praca musi być ukończona w ciągu jednego spotkania.

Takie oto jajo będzie tym razem. Oczywiście motywy serwetkowe będą różne, do wyboru. Ja po prostu lubię te serwetkę.


Pozdrawiam serdecznie wszystkie zaglądaczki, szczególnie komentujące. 😉

czwartek, 11 lutego 2016

Serducha

faktycznie spodobały się...
Zajęcia są podzielone na dwie grupy wiekowe. Maluchy robiły inne serducho niż starszaki.
Dla grupy młodszej wymyśliłam takie oto...

Oczywiście było tylko inspiracją...
Jedynym kryterium jakie obowiązywało, było podzielenie serca na dwie dowolne części. Jedna miała być pomalowana, druga oklejona.
Reszta dowolna.


Takie serducho z maluchami wykonała Zuzia, moja 8 letnia wnuczka.


A takie wykanała ze starszakami. Inspirację już widzieliście w poprzednim poście.
Zuzia gdy ze mną jedzie na zajęcia, działa we wszystkich grupach wiekowych ... od maluchów poczynając  na dorosłych kończąc.


Pozdrówki ślę.

środa, 10 lutego 2016

Dwa, a w zasadzie jedno

serce - tyle, że w dwóch wersjach.
Takie na szybko, propozycje dla dzieciaków na jutrzejsze zajęcia.
Mieliśmy robić coś innego ... ale święto 14.02 blisko - wiem, że dzieciaki chcą coś w tym temacie wykonać co roku ... nie będę się przeciwstawiać, po co.
Zresztą pomagałam Zuzi wykonać kartkę w tej tematyce i też dziś na szybko ... bo trza było. Wyszła nawet chyba fajnie - nie sfociłam, bo nie zdążyłam ;)

A oto rzeczone serce ... dwie różne propozycje wykonane na dwóch stronach tego samego serducha...
A i tak mam nadzieję, że wykonania młodych ludzi będą jeszcze inne i ciekawsze...

Pierwsza strona potraktowana dwoma warstwami farby, w dwóch kompletnie innych kolorach.
Aby uzyskać fakturę przykleiłam kawałek koronki, pomalowałam ją potem tak samo jak całe serducho... najpierw na granatowo, a potem na biało.
Kawałek mojej ulubionej serwetki, papier ścierny, dokończenie zadrapań malując palcami i lakier.
To byłoby na tyle.


Druga strona już zdecydowanie łagodniej potraktowana...
Pomalowana na biało, zadrapań prawie nie ma...
Serwetka ta sama. Polakierowane, na koniec przyklejona gipiurowa koronka zostawiona w matowym, naturalnym kolorze.


Mam nadzieję, że te szybkie zabiegi zainspirują jutro ...




wtorek, 3 marca 2015

Kolejne

jaja sobie robię :)))
Myślę, że ostatnie w tym roku ... ale oczywiście nie mówię nigdy :)
Tym razem nie transfer... i nie tak mono kolorowe :)
Pobawiłam się decu ... tak chyba trzeba to określić ... bo wyszła taka mieszanka :)
Były cztery ale jednego nie mogę pokazać :) Czyli pokażę trzy jak wynika z matematyki :)

Trzy odsłony pierwszego, tutaj teoretycznie też jest decu ;) ale prawie zamalowany do szczętu :)



Drugie też w trzech odsłonach, tutaj widać zdecydowanie decu, chociaż malowanka też jest sporo :)



Trzecie też w trzech odsłonach.
To jest najbardziej radosne i kolorowe.
Też dużo decu i trochę malowanka :)




No to miało być trzy... i są :)
Pozdrówka i proszę zaganiam do komentów :)))