Terminy warsztatów Paverpol

Warsztaty - Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świątecznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świątecznie. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 marca 2020

Taką propozycję na zajęcia z dzieciakami

przygotowałam.
Musi być coś co dadzą radę wykonać 6 latki, ale coś co zainteresuje 13 latki.
Grupa jest ruchoma, nigdy nie wiem kto, w jakim wieku i ilu przyjdzie.
Nie jest to dobry układ, bo kompletnie nie da się zaplanować zajęć.
Niestety wiąże się to również z tym, że praca musi być ukończona w ciągu jednego spotkania.

Takie oto jajo będzie tym razem. Oczywiście motywy serwetkowe będą różne, do wyboru. Ja po prostu lubię te serwetkę.


Pozdrawiam serdecznie wszystkie zaglądaczki, szczególnie komentujące. 😉

czwartek, 21 grudnia 2017

Życzenia i ostatni

wpis przed...
Pochwalę się świecami jakie sobie wykonałam na stół ... będą w tym roku takie bałwankowe serwetki, to i świece sobie z tym motywem machnęłam :)

Szopka nie jest mojego autorstwa, tylko Bożenki ... jest już u mnie od kilku lat. Przepiękna. Udało mi się ją uratować ... bo podczas N. trochę ją zalało. Ale jak widać jest ok, wymieniłam tylko materiał :)


W holu mam taki oto kącik ... nadal tymczasowy, bo ciągle remont i pewnie częśc stanie w innym miejscu. Ale teraz jest tak :)


Spokojnych pięknych dni świątecznych, radości, miłości i dobrego czasu.

Beata


wtorek, 12 grudnia 2017

Tym razem

Kajtek bierze udział w konkursie zorganizowanym przez jego przedszkole i market Mrówka.
Temat - "Święta z Mrówką"
Praca ma być wykonana we współpracy dziecko i rodzic. Czyli zespól w zespól wykonaliśmy :)


Kajtek z mamą malowali :)


Ja wykonałam mrówkę, sanki i uplotłam choinkę. Razem pakowaliśmy prezenty ... 
Potem razem poskładaliśmy kompozycję na panelu podłogowym. 



A tutaj dumny Kajtek i nasze dzieło :)


Jutro niesie to do przedszkola :) 
Trzymam kciuki, bo to jego pierwszy konkurs i oczywiście uważa, że wygra ;)


niedziela, 10 grudnia 2017

Zimową porą ...

lubię światło świec a skoro świece to i świeczniki i wszelkie lampiony.
Tych nigdy dość. Stąd kolejny pomysł na zajęcia z młodzieżą ... jako przerywnik w pracy z masą papierową.
Co prawda poprzedni bałwankowy przerywnik nie do końca się przyjął ... bo wykonały go tylko dwie osoby, ale ja się nie zrażam ;)
Tym razem pomysł prosty ( jak dla młodzieży ), bez potrzeby obsługi kleju na gorąco, bo to klej na gorąco zniechęcił do bałwanków.
Czyli lampion!
Przy okazji i ja będę miała na zimowe wieczory nowy :)

Taki oto wykonałam ja :)


A tutaj obok mojego są dwa wykonane przez Zuzię i Kajtka :)
Rewelacyjnie sobie z tematem poradzili, prawda?


Pozdrawiam serdecznie zaglądaczy i zaglądaczki :)


piątek, 8 grudnia 2017

Oj, chyba ...

idą święta ... będą prezenty dla grzecznych ... a może nie tylko?
Mikołaje chodzą z dużymi workami ... gdziekolwiek człek zajrzy ... idą. A jak nie oni, to ich pomocnicy. Anioły, Śnieżynki ...
To chyba gorący okres dla Mikołajów, Gwiazdorów ...
U mnie też zawitało dwóch ... jeden widać zaprawiony już w tym fachu, worek zarzucił na plecy i sobie spokojnie wędruje.


Ale jego kolega ... no cóż widać, że nie chodził na siłownię przez cały rok. Nie nabrał kondycji i teraz nijak worka unieść nie może. Co tam unieść ... nawet przesunąć nie bardzo. 
Ciekawe czy sobie poradzi? Może znajdzie pomocników, albo ten wyższy mu pomoże? Jak myślicie?


Pozdrawiam serdecznie :) Powoli trzeba zabrać się za przygotowania ... jakieś pierniki, ciastka ... 

niedziela, 3 grudnia 2017

Oj Mieszku

ty jeszcze za krótko żyjesz na tym świecie ... i myślisz, że wszystko wiesz.
A to nie takie proste ...
Tak przemawiał Świętopełek do swojego młodszego kolegi, gdy ten rozprawiał o tym, że świat jest taki piękny, ludzie tacy dobrzy ... i w ogóle jest cool.

A Świętopełek swoje już przeżył, widział sporo i dobrego i mniej ... Co tu dużo gadać, bywa róznie na tym świecie.
Wiele lat temu Świętopełek dostał klucz do spiżarni, w której przechowywane jest całe jedzenie na zimę. Wszystkie zapasy ... oj to duża odpowiedziałność.

Trzeba Mieszku, wszystko posortować ... osobno, ziarna, osobno owoce itd


Potem to poukładać, każde w innym odpowiednim dlań miejscu ... i to nie wszystko ... 


Bo trzeba przeglądac co jakiś czas, czy wszystko dobrze się przechowuje. Czy nic nie psuje się czasem. Albo czy myszki za dużo nie zjadają ... bo trochę mogą, ale bez przesady! W końcu nie dla myszy zbierali plony.


Eeee tam Świętopełku czy ty czasami nie przesadzasz? Przecież spiżarnia pełna po brzegi ... to kilka orzechów w tę czy w tę nie robi różnicy. 
I tu się mylisz Mieszku ... gdyby każdy tak myślał jak ty, to zimą nie mielibyśmy co jeść. A sam wiesz zima długa ... 
Dlatego klucz do spiżarni zawsze mam przy sobie... nie daję nikomu, bo to ja muszę zadbać aby do wiosny starczyło jedzenia dla każdego skrzata!
Dlatego i te orzechy będziesz musiał jednak odłożyć na półkę ... 


A że powoli zima idzie do nas ... widać na zdjęciach :)

Drama już ma zimową sierść...


I kolory już późno jesienne, chociaż w słońcu to i jesień może być piękna.


Zwierzęta leśne też w zimową szatę odziane :)






A ten pan ... podobno dzisiaj wyjątkowo duży :) 
Toteż siedzę sobie i piszę zamiast spać :)


Pozdrawiam serdecznie i chętnie poczytam co też mi napiszecie :)


sobota, 25 listopada 2017

Ponieważ

aktualnie prowadzę kolejne warsztaty z utwardzaczami tkanin, to postanowiłam wykonać coś świątecznego w tej technice.
Pewnie na tym się nie skończy ... ale grudzień już za moment, a czasu mało.
Tym razem powstała bombka i pasujące do niej opakowanie :)
W zasadzie jest to medalion, albo płaska bombka jak kto woli ;)

Oto i ona ... w takim nieco wieczornym klimacie :)
W końcu kolacja wigilijna jest wieczorem :)
To jedna strona ...


a to druga tej samej bombki


A takie oto opakowanie do niej wykonałam.


Razem to wygląda tak :)


Wykonałam też szopkę, w tym roku z masy solnej.
Zobaczyłam taką szopkę na stronie Natalii i postanowiłam, że w tym roku taką wykonam.
Będę miała szopkę dla siebie i jeszcze dla kogoś ( bo zrobiłam dwie ) i jednocześnie wykonamy może takie z młodzieżą na zajęciach. Chociaż tutaj będzie problem z wysuszeniem... ale zobaczymy.
Mogłabym ja pomalować, ale chyba zostawię taka masosolną ... ja takie lubię.
Ale to nic pewnego.



Po wykonaniu szopek zostało mi co nieco masy, to machnęłam aniołka. Muszę mu malnąć chociaż oczy, bo nie będzie nic widział ;)


Pozdrawiam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają ... mam nadzieję, że coś skrobniecie w komentarzach, co? To jednak miłe jak jest co czytać :)

wtorek, 7 marca 2017

Żadnych jaj!

Postanowiłam.
Ale to było jakiś czas temu.
Pewnie bym dotrzymała postanowienia gdyby nie ... warsztaty, które prowadzę.
Na jednych młodzież chciała wykonać czarno białe jaja. Stwierdziłam, dlaczego nie ... przecież mam w domu takie jaja, czyli nie muszę robić.
Tyle, że jak dotarłam do domu i zajrzałam do kartonu okazało się ,że nie mam tych jaj, o których myślałam, że mam.
W związku ze związkiem musiałam zabrać się do roboty z jajami. Pomimo postanowienia.

Skoro mają być czarno białe, to postawiłam na transfer... 
Tego jeszcze nie robiliśmy na zajęciach.
Moja przykładowe wyglądają tak ... z jednej jest białe, transfer i kropkowanie, trochę koronek lub sznurek po bokach. Z drugiej jest czarne, czego nie widać na zdjęciu.


Na innych zajęciach, padła propozycja, aby wykonać jaja mediowe - jakkolwiek to rozumieć.
Tutaj nie miałam takowego, o czym wiedziałam godząc się na tę propozycję. Jaja dużego styropianowego też nie miałam, ale miałam jakieś stare jajo, kótre pozbawiłam zniszczonych powłok. 
Gdyby miało być to jajo po prostu dla mnie, zostawiłabym je na tym etapie. Mnie się podoba jego surowość.
Dlatego je sfotografowałam i pokazuję.


Oczywiście zmienię je, jeszcze nie wiem jak. Ale dodam nieco koloru itd.

czwartek, 22 grudnia 2016

U mnie już dzisiaj

był ten facet z brodą ;)
Przyniósł tyle wspaniałości, że chyba byłam wyjątkowo grzeczna w tym roku :)
Na forum pergaminowym każdego roku robimy sobie prezenty. Zostajemy wylosowani kto komu itd.
Potem tylko wymyślanie ... co wykonać. Dwa razy ma się przyjemność, jak się pakuje to co się wykonało dla kogoś i jak się rozpakowuje swój prezent - dostany ;)

W tym roku dostałam prezent od Beatki ... mojej imienniczki :)

Już początek był świetny, spore pudło :)


A w środku ... ogrom :)


wspaniałości :)


Takie śnieżynki ... już wiem gdzie powieszę :)


Takie radosne w kolorystyce świeczki i szyte bombki. 
Bombki już sobie wiszą :)


Znalazło się też coś na lenistwo :) czyli do mojego przetworzenia.
I małe zawieszki dla Zuzi i Kajtka :)


Bombka, bardzo ciekawa :)
Już wisi w mojej małej pracowni, w której często siedzę.


Teraz coś co mnie powaliło. Zobaczcie w technice koralikowej, zegarek, kolczyki, i wisior.
Teraz muszę się mocno zastanowić co mam ubrać na wigilię :)
Tylko czy ja mam cokolwiek nadającego się do takiej biżu? 


I jak przystało na forum pergaminowe, nie mogło zabraknąć czegoś z pergaminu.
Elegancka kartka z życzeniami oczywiście :)


Tutaj też składam i Wam życzenia
Pięknych, radosnych świąt ... niech będą przepojone miłością i spokojem, radością i weselem ... 

Pozdrawiam Beata

Na koniec trochę chwalipięctwa :) 

Można mnie zobaczyć i usłyszeć :)



Zapraszam :)