Myślę, że ostatnie w tym roku ... ale oczywiście nie mówię nigdy :)
Tym razem nie transfer... i nie tak mono kolorowe :)
Pobawiłam się decu ... tak chyba trzeba to określić ... bo wyszła taka mieszanka :)
Były cztery ale jednego nie mogę pokazać :) Czyli pokażę trzy jak wynika z matematyki :)
Trzy odsłony pierwszego, tutaj teoretycznie też jest decu ;) ale prawie zamalowany do szczętu :)
Drugie też w trzech odsłonach, tutaj widać zdecydowanie decu, chociaż malowanka też jest sporo :)
Trzecie też w trzech odsłonach.
To jest najbardziej radosne i kolorowe.
Też dużo decu i trochę malowanka :)
No to miało być trzy... i są :)
Pozdrówka i proszę zaganiam do komentów :)))