Terminy warsztatów Paverpol

Warsztaty - Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niesamowicie miłe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niesamowicie miłe. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 kwietnia 2019

Kolejna

zabawa z cyklu podaj dalej, w której wzięłam udział.
Z ogromną radością, ale i nadzieją, że spełni się moje marzenie...
Okazuje się, że tak ... marzenia się spełniają.
Tym razem marzenie moje spełniła Gosia z Mamelkowa .
Pewnie już się domyślacie co mam!!! Przecież najpiękniejsze domki robi właśnie Gosia :)
Mam, mam domki Mamelkowe...

To całość prezentu ... pięknie i smacznie. 


Tu detale domków... te kaloszki pod ławeczką mnie powaliły.


A tu moje mamelkowe domki w całej okazałości. 
Prawda, że są cudne?


Gosiu ogromnie dziękuję... spełniłaś moje marzenie, wiesz ...

Na koniec zgodnie z zasadami czekam na osoby chętne do wzięcia udziału w moim podaj dalej ... 
Jedyne ograniczenie to, wysyłka musi być na terenie Polski.
Zapraszam.


niedziela, 21 kwietnia 2019

Świątecznie

cieplutko ... w ten pierwszy dzień świąteczny.
Życzę Wam, pięknych chwil, radości, zdrowia i pogody ducha :)
Pozdrawiam serdecznie Beata


A skoro świątecznie, to jeszcze chcę serdecznie podziękować za prezenty ... absolutnie niespodziewane ...
Od Dusi :)
Jej piękne jajka, kurka ... karteczka i ozdoba na okno delikatna jak mgiełka :)



I kompletna niespodziewajka w paczce od Dusi ... zawieszka od Reni 


Jak widać wiszą już w oknach ... 

Dziękuję Wam za serducho :)

Dziękuję też wszystkim za życzenia i kartki, które otrzymałam :)


poniedziałek, 26 marca 2018

Normalnie kurnik

mam w domu, a to jeszcze nie wszystkie uszyte ;)
Miałam w tym roku nic nowego na święta nie robić ... miałam.
Wczoraj córka przyszła i stwierdziła, że chętnie postawiłaby u siebie kury jako ozdobę na czas świąt. Miały być inne, ale tamte wymagają więcej szycia ... więc uszyłam jej jedną taką i pokazałam - zaakceptowała. Takie to mogę jej w ilościach potrzebnych machnąć.
Jutro oceni i powie jakie chce ...


Aktualnie takie mi się rozsiadły :):)



Przy okazji pochwalę się co dostałam od Basi
Basia kiedyś ogłosiła rozdawajkę dla tych co zaglądają do niej ... bez ogłaszania poza blogiem.
I udało się - wygrałam takie oto cudeńka.


A poniższe kołnierzyki dla lal wykonała dla mnie Irenka  ... będzie to wymianka. Piszę, że będzie bo ja na razie nie wywiązałam się z umowy. Czekam na ciepło, coby wejść do dużej pracowni.
Teraz tylko wykonać muszę lale, do kołnierzyków ;)


Tradycyjnie ostatnio kilka fotek :)






Pozdrawiam serdecznie :)



poniedziałek, 12 lutego 2018

Tak jak

obiecałam - post rękodzielny :)
Miałam ostatnio okazję, aby malować na szkle. Tak jak kiedyś wspominałam, na UTW na którtym prowadzę zajęcia z rękodzieła, jest też sekcja malarska.
Od czasu do czasu bywam, coby sobie malować. Szczególnie wtedy, gdy dopada mnie leń. Wtedy idę aby się zmobilizować.
Ostatnimi czasy miałam lenia giganta ... no to poleciałam.
Studenci akurat malowali na szkle - to się załapałam ;)
Był to kolejny mój pierwszy raz - bo na szkle nie miałam okazji malować. Powiem Wam, że zabawa doskonała ... Malowałam na małych szkiełkach - które wyjęłam z ramek ( bo na szybko w domu innego szkła nie znalazłam ).
Teraz muszę jakoś to oprawić, może zamknę ponownie w ramki? Tyle, że wtedy nie będzie przez nie przeświecać światło - będą wyglądały tak jak na zdjęciach.
A tak sobie myślę, ze najfajniej wyglądałyby, gdyby je powiesić w oknie. Ale się zobaczy. Zresztą nie wszystkie u mnie zostaną. Mam w planach podarować jakieś szkiełko pewnej osobie.

To po kolei ...
Ten jesienny powstał jako pierwszy.


Ten letni jako drugi


Taka baletnica wyskoczyła w trzeciej kolejności


Czwarte były tulipany


Jeżeli macie okazję gdzieś malować na szkle to polecam. Ja nawet nabyłam już farbki ( wiem, wiem miałam nic już nie nabywać ), aby malować z dziećmi na zajęciach.

Zaplanowałam też dawno temu podarowanie skrzynek pewnej młodej damie... miały być białe - ale z widocznymi słojami drewna i z delikatnym zdobieniem.
Potraktowałam je woskiem wybielającym a woskiem srebrnym naniosłam za pomocą szablonu delikatny wzór. 
Mam nadzieję, że się spodobają nowej właścicielce.


Na koniec muszę pochwalić się przepięknymi pisankami, które dostałam od Dusi. 
Uwielbiam takie momenty, gdy rozpakowuję paczkę i nie mogę się doczekać co w niej będzie.  A nawet jak wiem co, to nie mogę się doczekać, aby to podotykać, zobaczyć w realu.
Dla mnie to mistrzostwo świata.  Przepiękne, idealnie wykonane. 
Dziekuję bardzo Dusiu.


A dodatkowo w pudełku znalazłam takie zielone cudeńko :)


Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających w moje progi.
Dziękuję za wszystkie komentarze.









piątek, 24 marca 2017

Będzie trochę o żurawiach ... ale najpierw podziękowanie :)

Niedawno Dusia pokazała koszyk jaj i zaproponowała zgadywankę. Ile w tym koszu tych jaj jest?
Zaglądałam kilka razy do kosza ... ale w końcu wpadłam na pomysł, aby je po prostu policzyć ... okazało się, że miałam rację. Dusia poukładała je tak, że każde było trochę widać.
Tym sposobem zgadłam.
W nagrodę miało być jedno jajo z rzeczonego koszyka.
A dostałam ... no właśnie.

Dwa jaja takie jakie były w koszu...
Dla mnie niewykonalne ... są po prostu idealne...

Jedno bajeczne ... przepięknie kolorowe
z jednej ma pisankę

z drugiej jak widać cały ogród


A to nie koniec ... bo jeszcze szydełkowe ... zawsze mnie zastanawia jak to jest usztywniane :)


no i wszystkie razem :)
Dziękuję Dusiu, sprawiłaś mi wielką radość :)


A teraz trochę żurawi, bo to żurawiowy czas







Na koniec dziwne zdjęcie ... oczywiście nie wiem jak ono powstało ... mnie skojarzyło się z duchami żurawi


Były i kaczki



A to niemal jak pocztówka


No pokażę naszą weterankę czyli Karusię, bo Siwego już znacie :)









środa, 1 marca 2017

Jakiś czas

temu, ogłosiłam rozdawajkę. Z okazji urodzin bloga i 1000 postu.
Była o tyle nietypowa, że nie została nagłośniona poprzez linki na innych blogach itd itp.
Napisałam w poście, że jeżeli ktoś chce podarować mi coś jak to normalnie bywa z okazji urodzin, to chętnie przygarnę jakiś drobiazg.
Z tej okazji otrzymałam ... no właśnie, miał być drobiazg ... a ja otrzymałam dwa prezenty. Na pewno nie można o nich powiedzieć, że to drobiazgi :)

Opublikuję w kolejności otrzymania :)

Pierwszy prezent przyszedł od Uli , która robi przepiękne hafty krzyżykowe. Wykonuje je z tak ogromną precyzją i dokładnością, że aż dech zapiera. Jej ulubionymi tematami ( tak mi się wydaje ) są krainy baśni ... i z tej krainy otrzymałam haft. Ulko ogromnie dziękuję jeszcze raz, chociaż oczywiście dziękowałam już mailowo :) Haft krzyżykowy kiedyś wykonywałam, nie jest to dla mnie nieznana dziedzina, tym bardziej umiem to docenić. 
Zobaczcie sami :)


Wraz z haftem otrzymałam bardzo ciekawą karteczkę i piękne słowa w niej :)
Wszystko w moich ulubionych kolorach lata.


Kolejnym prezentem obdarowała mnie Janeczka  , osoba znana niemalże wszystkim w świecie blogowym.
Janeczka podarowała mi naszyjnik wykonany takim rodzajem frywolitki, którego nie potrafię wykonać. Ten typ nazywa się ankars - jeżeli się mylę to Janeczka mnie poprawi. Cieszę się z tego cudeńka ogromnie.
Wraz z naszyjnikiem dostałam piękną kartkę i słowa wewnątrz niej :)

Janeczko przepraszam za zdjęcie, które nie oddaje w pełni uroku tej pracy, ale nijak nie udało mi się tego inaczej sfotografować. To zdjęcie jest najlepsze. Zajrzałam do Ciebie, ale i Twoje fotki nie oddają uroku tego naszyjnika.


Tutaj może widać urok splotów, ale kompletnie inna kolorystyka :)
Janeczko ukradłam tę fotkę z Twojego bloga :)



Na koniec wyniki rozdawajki ... jak widać na zdjęciu niewiele osób wzięło udział ... ale nie o to chodzi aby były tłumy, prawda?
Moja losująca ręka wylosowała, jak widać :)

IZĘ Z KIDOWA


Izo proszę o kontakt na maila :) 





piątek, 13 stycznia 2017

Proszę o głosy :)

Dostałam nominację Gazety Pomorskiej w plebiscycie OSOBOWOŚĆ ROKU 2016 w kategorii KULTURA.


Sama nominacja już jest czymś ogromnie miłym, ale gdyby jeszcze mieć Wasze głosy to już byłoby szczęście :) 
Wiem ,że na świat blogowy można zawsze liczyć, więc liczę na WAS.

W związku z tym wyróżnieniem proszę o głosy :)


Pozdrawiam i dziękuję.
http://www.pomorska.pl/plebiscyty/osobowosc-roku/a/osobowosc-roku-2016-powiat-sepolenski-wyniki,11684340/





czwartek, 22 grudnia 2016

U mnie już dzisiaj

był ten facet z brodą ;)
Przyniósł tyle wspaniałości, że chyba byłam wyjątkowo grzeczna w tym roku :)
Na forum pergaminowym każdego roku robimy sobie prezenty. Zostajemy wylosowani kto komu itd.
Potem tylko wymyślanie ... co wykonać. Dwa razy ma się przyjemność, jak się pakuje to co się wykonało dla kogoś i jak się rozpakowuje swój prezent - dostany ;)

W tym roku dostałam prezent od Beatki ... mojej imienniczki :)

Już początek był świetny, spore pudło :)


A w środku ... ogrom :)


wspaniałości :)


Takie śnieżynki ... już wiem gdzie powieszę :)


Takie radosne w kolorystyce świeczki i szyte bombki. 
Bombki już sobie wiszą :)


Znalazło się też coś na lenistwo :) czyli do mojego przetworzenia.
I małe zawieszki dla Zuzi i Kajtka :)


Bombka, bardzo ciekawa :)
Już wisi w mojej małej pracowni, w której często siedzę.


Teraz coś co mnie powaliło. Zobaczcie w technice koralikowej, zegarek, kolczyki, i wisior.
Teraz muszę się mocno zastanowić co mam ubrać na wigilię :)
Tylko czy ja mam cokolwiek nadającego się do takiej biżu? 


I jak przystało na forum pergaminowe, nie mogło zabraknąć czegoś z pergaminu.
Elegancka kartka z życzeniami oczywiście :)


Tutaj też składam i Wam życzenia
Pięknych, radosnych świąt ... niech będą przepojone miłością i spokojem, radością i weselem ... 

Pozdrawiam Beata

Na koniec trochę chwalipięctwa :) 

Można mnie zobaczyć i usłyszeć :)



Zapraszam :)