Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 24 marca 2017

Będzie trochę o żurawiach ... ale najpierw podziękowanie :)

Niedawno Dusia pokazała koszyk jaj i zaproponowała zgadywankę. Ile w tym koszu tych jaj jest?
Zaglądałam kilka razy do kosza ... ale w końcu wpadłam na pomysł, aby je po prostu policzyć ... okazało się, że miałam rację. Dusia poukładała je tak, że każde było trochę widać.
Tym sposobem zgadłam.
W nagrodę miało być jedno jajo z rzeczonego koszyka.
A dostałam ... no właśnie.

Dwa jaja takie jakie były w koszu...
Dla mnie niewykonalne ... są po prostu idealne...

Jedno bajeczne ... przepięknie kolorowe
z jednej ma pisankę

z drugiej jak widać cały ogród


A to nie koniec ... bo jeszcze szydełkowe ... zawsze mnie zastanawia jak to jest usztywniane :)


no i wszystkie razem :)
Dziękuję Dusiu, sprawiłaś mi wielką radość :)


A teraz trochę żurawi, bo to żurawiowy czas







Na koniec dziwne zdjęcie ... oczywiście nie wiem jak ono powstało ... mnie skojarzyło się z duchami żurawi


Były i kaczki



A to niemal jak pocztówka


No pokażę naszą weterankę czyli Karusię, bo Siwego już znacie :)









13 komentarzy:

  1. Wygląda na to, że zbliża się Wielkanoc, hmmm u mnie jej wcale nie widać, właśnie się zastanawiam, czy może jednak zrobić jakieś świąteczne grafiki, no i nie wiem ;)
    Wygląda na to, że te żurawie duchy to prześwietliłaś.
    Fajne koniki, czy one tylko do głaskania, czy może ktoś na nich jeździ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ale fajnie wyglądają te duchy ;)
      Na koniach poza kucem jak najbardziej, jeździ się :)
      A co do świąt to i u mnie mało przygotowań ... jaja mam bo dostałam, albo muszę wykonać na zajęcia.

      Usuń
  2. Znam jajeczka (i nie tylko) od Dusi, więc wiem o czym piszesz! Gratulacje. Ja próbowałam policzyć, ale jak widać mi nie poszło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczyłam dwa razy i za każdym razem wynik był inny :)

      Usuń
  3. Hehehe... ja nie liczyłam tylko zgadywałam ;) Brawo Ty! Pisanki od Dusi znam. mam takie :) też podziwiam i zastanawiam się jak to jest zdrobnione ;) mimo, że Dusia twierdzi, że to proste, jak dla mnie czarna magia! Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też czarna magia :)
      Ale piękne są :)

      Usuń
  4. Kocham żurawie, u nas jest zbyt sucho, więc się na dłużej nie zatrzymują.
    Dusia pięknie Cię obdarowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas są, a w tym raku jakby więcej ... ale i wody więcej jest.

      Usuń
  5. Piekne jajunia,a zdjecia z zurawiami sliczne.Pozdrawiam.)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dusia wykonała kawał dobrej roboty! Brawa dla niej za to! A co do żurawi, bardzo miłe dla oka ptaki. Ja widziałem je raz jedyny na żywo w dzikim terenie - jadąc Pendolino z Krakowa do Warszawy w okolicach Włoszczowy. Pozdrawiam i zapraszam do swojego kącika! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło mi Beatko, a fotki są świetne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  8. Dusza fotografa odzywa się po raz kolejny :)
    Piękna wygrana :) Gratuluję

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)