Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 10 marca 2017

Pamiętacie moje poprzednie

jajo do zmediowania? Co to mi było żal, bo podobało mi się surowe?
Zresztą w komentarzach też pisałyście, cobym go nie ruszała :)
To postanowiłam nie ruszać.
Ale nadal potrzebowałam zmediowane jajo! W związku z tym postanowiłam nie ruszać tamtego i zrobić inne do zmediowania.
Jak postanowiłam, tak zrobiłam ... ale po zrobieniu, jak je postawiłam razem ... to mi żal. No bo ... pasują do siebie takie jakie są, a jak jedno zmediuję to nie będą.
Czyli mam dwa surowe jaja i nadal nie mam zmediowanego ;) trudno.
Potrzebuję na zaraz, więc nie będę miała :)

A tak wygląda drugie jajo do teoretycznego zmediowania :)


Fajnie wygląda na świeczniku, jak myślicie.


Mam dwa świeczniki w takich kolorach ... ale są równe wysokością i oba jaja na tej samej nie wyglądają fajnie. Muszę albo znaleźć dwa różnej wielkości świeczniki i je sobie zrobić do tych jaj, albo znaleźć jeden mniejszy od tego i go sobie wykonać tak jak ten :)


A tutaj oba razem :)


No to mam nadzieję, że już na tyle w kwestii jaj w tym roku :)
Pozdrówki ślę BB :)

16 komentarzy:

  1. Mnie się podobają takie właśnie naturalnie ozdobione. Fajnie, że ich nie kolorowałaś. POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też i tu jest kłopot z tym zmediowanym ;) Nie mogę do niego dojść ;)

      Usuń
  2. Mnie też się podobajątakie niezmediowane. Z czy koniecznie muszą być zmediowane...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie muszą i te nie będą. Po prostu miałam przynieść na zajęcia jako przykładowe. Ale zaniosłam takie i okazało się, że strzał w dziesiątkę, takie wykonaliśmy :)

      Usuń
    2. A widzisz! Nie przewidzisz co się dzisiaj młodzieży spodoba ;)

      Usuń
    3. Kochana to dorośli :) a mediowane i tak mnie nie minie ;)

      Usuń
  3. Podobają mi się te jaja w takiej formie jak teraz i podoba mi się ten ostatni układ, gdy jedno jajo jest na świeczniku, a drugie u jego podstawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Tobie, że mnie też więc może odpuszczę sobie drugi świecznik :)

      Usuń
  4. Piękne to drugie jajo :) Mnie się podoba taka kompozycja jak jest, jakoś nie wodzę dwóch jaj na świcznikach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak postawiłam do zdjęcia to też tak zostawię. Ale na dwóch podstawach w róznej wysokości też fajnie wygląda :)

      Usuń
  5. Zrób trzecie i będzie po kłopocie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest ... teoretycznie zmediowane ;) dlaczego teoretycznie powiem jak pokażę ;)

      Usuń
  6. Dobrze, że i drugiego nie ruszyłaś, razem wyglądają fantastycznie :).

    OdpowiedzUsuń