Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 28 lipca 2015

Coś mnie wzięło

na zwierzyniec i to w formie grafik.
Tym razem padło na kota... najpierw miał być czarny - w takiej jak jest formie ale w jednym kolorze, czarnym.
Jednak jak już usiadłam do malowania to ręce sięgnęły po różne kolory... i tak namalował się taki oto kot... na razie mówię o dużym. Mały namalował się tylko dlatego, że byłam nieuważna i popaćkałam ręką bluzkę w miejscu, w którym kota miało nie być ;)
Stąd są dwa koty, a nie jeden i to kolorowe :)

Oto koty patchworkowe :)


Dobrej nocy wszystkim życzę :)

4 komentarze:

  1. Ale to cudne. Machnij, Beatuś, pomiędzy nimi ciutke większego kotka od tego malutkiego i będzie tak jak miało być. Jesteś niesamowita w tych malunkach i szalenie mi się to podoba. Konik dla Zuzi już się robi, ale trochę to potrwa, bo wiesz, ze trudno teraz mi się wyrwać do pracowni, ale jak przyjedziesz, będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danuś może i machnę a moze tak zostawię :) jest śmiesznie :)

      Usuń
  2. Nic nie dzieje się bez przyczyny... fajnie wyglądają kociaki w takim nietypowym zestawieniu. Masz wspaniały talent. Pięknie te rysunki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Widocznie ten mały kotek miał tam być :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)