Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Spełniłam

marzenie. Na razie w połowie tylko, bo na resztę muszę jeszcze trochę poczekać :)
Ale kawałek już mam.
A o czym mowa... no właśnie.
Byłam na świetnym kursie u niesamowitej dziewczyny, która robi rewelacyjne prace! Prace, które mnie zaczarowały!
Ja należę do osób, które w zasadzie wszystkiego uczą się same! Ale tym razem postanowiłam nie otwierać już otwartych drzwi i skorzystać z doświadczeń mistrzyni... i nie żałuję!
Renata jest czarującą osobą, która prowadzi zajecia w bardzo ciepłej atmosferze, a przede wszystkim jest mistrzem w dziedzinie, którą się zajmuje czyli w wykonywaniu lalek z runa! Jak uczyć się to tylko od mistrzyni! Kursy absolutnie polecam.
Renatko jeżeli tutaj zajrzysz to serdecznie dziekuję, że zechciałaś się podzielić swoją wiedzą na ten temat. Dziękuję za atmosferę i nabyte umiejętności.
Na pierwszym etapie wykonałam główkę chłopca ... reszta czyli ciało będzie na drugim etapie! Już się nie mogę doczekać, a dopiero wróciłam z pierwszego :)

A zobaczyć prace Renatki na żywo.... to jest dopiero coś!!!!

Pierwszy raz wykonywałam tego typu pracę! I jestem zadowolona z efektu ... chociaż chyba podmaluję go mocniej, a może nie ... wydaje mi się za delikatny, pomimo iż jest to niebieskooki blondynek :). Renata prosiła abyśmy nie przesadzali z malowaniem... żeby nie zepsuć pracy... więc potraktowałam go delikatnie jak nauczycielka kazała ;)

Oto moja pierwsza praca w tej dziedzinie!


Pozdrawiam serdecznie... 


33 komentarze:

  1. Nie podmalowywać, proszę! Podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity:) Nic nie maluj pliss:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał! Danusi nie zabrałaś! A takie to cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mówiłaś, że chcesz jechać na kurs :)

      Usuń
  4. Rewelacja!!! Nic nie maluj jest idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jej, śliczny!:) Czekam na więcej Beatko.:)))
    p.s. ja też samouk od dziecka, kurs u Reni to mój pierwszy. Odczucia mam identyczne jak Ty, o czym wiesz od dawna. Ciałko to też fajna przygoda, zapewniam .:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu już sie doczekać nie mogę :) Chyba jestem zarażona ;)

      Usuń
    2. Bardzo się cieszę z zarażenia ;) W tej technice tak wiele zawiera się własnej kreacji, emocji. Buziaczek który na kursie powstał- prześliczny i w dodatku chłopięcy! ;) Nieopisane uczucie jakie towarzyszy patrzeniu na lale tworzone metodą Reni... Witaj w klubie! <3

      Usuń
    3. Ooo tak, podobnie jak w rzeźbie z tkanin... tyle, że tutaj mamy formę miękką a tam rzeźba twarda. Obie jednak dla mnie są niesamowicie kreatywnymi technikami :)

      Usuń
  7. Ale cudo! Takiego kursu i takich efektów zazdraszczam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy to znaczy, że zajmiesz się lalkami waldorfskimi?
    Twój chłopczyk wygląda świetnie, bardzo naturalnie.
    Uściski.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co ja wiem... a zaznaczam nie wiem za dużo to takie lalki nie są lalkami waldorfskimi. Są wykonane zupełnie inaczej. Zresztą teraz prawie każde lalki z runa przedstawia się jako waldorfskie ... co jest chyba nadużyciem.
      Ale zaznaczam nie jestem ekspertem w tej dziedzinie.

      Usuń
  9. Mogłabyś jednym słówkiem przybliżyć technikę - bez zdradzania tajemnic warsztatu oczywiście? Nie mam o tym bladego pojęcia, nie słyszałam dotąd o lalkach z runa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są lalki wykonane w trykotu i runa. Ja jestem pod ogromnym wrażeniem tego co potrafi wykonać Renata. Zajrzyj do niej naprawdę warto :)

      Usuń
    2. Zaraz poleciałam na stronę Renaty! I ja jestem jak rażona piorunem! Lalki są niesamowite, mają tyle wyrazu! To musi strasznie wciągać. Jakiej one są wielkości? Z innych zdjęć wynika, że różnej, ale te Renaty wyglądają na dość duże.

      Usuń
    3. są różnej wielkości... na zdjęciach wydają sie większe niż w rzeczywistości.

      Usuń
  10. Cudowny chłopaczek będzie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Prace Renaty juz widziałam, zafascynowały mnie bardzo, czasem zagladam tam,żeby sie napatrzeć. Zazdroszcze tego kursu ..a gdzie i kiedy bedzie nastepny etap? Taki kurs jest moim marzeniem,ogladałam Jej kursik w necie ale na zywo to co innego,zazdroszczę bardzo. Główka chłopczyka wyszła świetnie....chciałabym się nauczyc tej sztuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te kursy odbywają się w Piasecznie i z tego co wiem dosyć rzadko. Był kurs w necie? Nie widziałam... podaj linka.

      Usuń
  12. Wow super, czekam na całość :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Blondasek fantastyczny :) Beatko czapki z głów za umiejętności :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj w klubie, kochana :-) Obiecuję sobie zabrać się w końcu za taką lalę, ale ciągle napatoczy mi sie jakieś zamówienie, a wiesz jak to jest, kazdy grosz się przyda, więc się nie odmawia. Ale w koncu to zrobię !!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ale zrób koniecznie :) Jedną to masz z kursu i tylko tę masz?

      Usuń
    2. tak, niestety. i jedna ukłutą główkę ale tylko narazie samo runo.

      Usuń
  15. Jest idealny jaki jest. Bez podmalowywania :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem pod wrażeniem! Przepiękny chłopczyk.
    Robić takie lalki - marzenie! Ale to wyższa szkoła jazdy!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetna twarz! Fryzura kapitalna :) Dziurka w brodzie, uśmieszek, spojrzenie... wszystko mi się w tej lalce podoba. Ja bym już nic nie domalowała. Tak jest idealnie.:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. No to teraz mi tylko zacznij wytykać moje ADHD ;-) Cudne pysio.

    OdpowiedzUsuń
  19. Szczęka mi opadła! Jesteś niesamowita, Rewelacyjnie sobie poradziłaś! chapeau bas !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję fajnie, że wpadłaś :)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)