Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


czwartek, 6 sierpnia 2015

Cwiczę nadal...

na razie skończyłam to co zaczęłam na kursie.
Bo poza niebieskookim chłopczykiem zaczęłam kolejną główkę. Zakończyłam na etapie, w którym jeszcze wszystko było możliwe ;)
Niech jako dowód będzie, że jak się jej na kursie przyglądałam, to miała być wesoła babcia ;) Ale w domu stwierdziłam, że jednak nie będzie ta głowka pasowała mi do babci... A skoro nie babcia to poleciałam na drugi biegun wiekowy i jest mała dziewczyneczka.
Dziecię w zasadzie... tak myślę. Jak siebie znam to jeżeli nie dostanę runa zaniedługo... to znów coś w tej pozmieniam i okaże się, że jest to kolejny szczupły chłopak ;)

I tak nadal się zastanawiam co wyjdzie w efekcie końcowym ;) ... zobaczymy jak obszyję dzianiną i pomaluję :)






Niestety na dziś nie mam więcej runa, nie mam też dzianiny - więc mam wolne... no i co ja mam teraz robić???
Upał jak diabli... na zewnątrz wyjśc się nie da. W domu mam przyjemnie, bo u mnie w domu chłodno niemal jakbym klimę miała :)
Może sobie pomaluję????
Pozdrówka ślę serdeczne, wszystkim i tym co zaglądają i piszą i tym co tylko zaglądają ... tym co nie zaglądają nie ślę bo i tak nie dowiedzą się ;)



12 komentarzy:

  1. Niesamowita ! Zaniemówiłam, poza tym co chcę powiedzieć to nic nie wycisnę z siebie, poza tym z gębą otwartą ze zdziwienia, trudno się gada.
    Mam runo, tylko nie mam 1. talentu, ani 2. Renatki, ani 3. dostępnego kursu, 4 ani pieniędzy nawet gdyby taki był . A umieć takie lalki, to moje marzenie, może kiedyś ... Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na końcowy efekt. Teraz trochę nie na temat, ale u Qrki przeczytałam, że musisz kotkowi zmienić imię, proponuję Shell, czyli Muszla.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt muszę zmienić... bo Muszla okazała się kotem płci męskiej. Shell też przez moment pomyślałam ale u nas się nie przyjmie ;)
      Na dziś jest Kotem ;)

      Usuń
  3. Beatko, ale będzie cudo. Oczami wyobraźni już ją widzę

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodkie dołeczki. To już niech zostanie Dziewczyneczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. I to jest fascynujące - że do końca nie wiadomo, co wyjdzie!
    Dla koteczka proponuję Error - w końcu wprowadził Cię w błąd:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zdecydowaliśmy, że będzie nazywał się KOT :)

      Usuń
  6. Ja też widzę roześmianą dziewuszkę a nie babcię :)
    Czy tą główkę modeluje się na jakiejś bazie? Nie mogę sobie wyobrazić, jak się robi taką twarzyczkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to tzw filcowanie na sucho :)

      Usuń
  7. Ale śliczna!!! :) Wg mnie mogłaby z niej zarówno babunia jak i wnusia - wszystko zależy od kreatora. Właśnie to tak szalenie mnie pociąga w tego typu lali- o wszystkim decydujesz samodzielnie, możesz dowolnie puścić wodze fantazji i zawrzeć w tak malusiej postaci całą swoją wrażliwość. Zapewne będzie to osóbka pełna wyrazu i ekspresji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babunia musiałaby mieć choć kilka zmarszcze jednak ;) A na dziś tylko główkuję, więc kreacje będą potem ;)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)