Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Nie było mnie kilka dni,

 ( wróciłam na jeszcze mniej ) ... ale nie próżnowałam :)
Coraz bliżej do kolejnej części kursu ... trza ćwiczyć to co się naumiałam na pierwszej :)
Wiecie doskonale, że trening czyni... więc nie mam wyjścia.
Domyślacie się pewnie, że robię w główkach ;)
Na razie mam tylko wykonane rzeźby w runie ... kiedy je wykończę? Nie mam pojęcia... ale co tam najważniejszy jest trening w rzeźbie... resztę damy radę ;)
Jeszcze sporo pracy przede mną ... chciałabym dojść do takiej wprawy, aby wykonywać je tak jak sobie wymarzyłam... ale powoli, powoli...

Na wyjeździe wykonałam trzy główki... każda inna - o to chodziło. Pokażę po kolei tak jak je wykonywałam.
Zaczęłam od faceta, chodziło o to aby wykonać ją tak, by nie było wątpliwości... kto to jest.

Myślę, że nie da się tej twarzy przypisać komuś innemu ;) 
Facet bez wątpliwości.


Druga to miała być dziewczynka... 
Myślę, że wyszła delikatna i chyba nie jest to chłopiec.
Chociaż...


Ostania to małe dziecko ... 
Chyba mi się udało, chociaż taka główka przychodzi mi z największym trudem.


Na koniec wszystkie razem...


Strasznie trudno wykonać dobre zdjęcia tych główek na etapie runa...

Pozdrawiam serdecznie i fajnie, że nie zapominacie o mnie :)






8 komentarzy:

  1. Czyli spełniania marzeń ciąg dalszy, jakie to fantastyczne poznawać nowe techniki, doskonalić, ulepszać, po prostu nie stać w miejscu.
    Podziwiam główki i serdeczności ślę.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym rodzaju :) i zdecydowanie nie stać w miejscu... cieszyć się tym co się robi... wtedy ma się szansę być młodym duchem pomimo z lekka nie młodemu ciału ;)

      Usuń
  2. I w ogóle trudno oceniać na tym etapie, chociaż z drugiej strony jest on decydujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ten etap decyduje o kształcie twarzy i jej detali, ale o charakterze i emocjach myślę, że decyduje malowanie końcowe.
      Do tego zdjęcie tak trudno wykonać, np w dziecięcej buzi na fotce wygląda jakby miała taki trochę kaczy dziubek, czego nie widać faktycznie ... nawet wzięłąm do ręki tę główkę aby to sprawdzić ;)

      Usuń
  3. mów co chcesz... ja tam widzę Shreka! ;-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę :)))) na to bym nie wpadła :) Ale w dziecku koleżanka poznała Maliniaka z czterdziestolatka ... więc wszystko jest możliwe :))))

      Usuń
  4. Zdolniacha z ciebie.....Pozdrawiam pa....

    OdpowiedzUsuń
  5. Znowu fajne rzeczy tworzysz:) powodzenia i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń