Wykonałam kolejne pudełeczko kartonażowe, oklejone pięknym białym lnem. Wychodzi to faktycznie elegancko, pięknie.
Tym razem haftem 3D wykonałam maka. Położyłam na pudełeczko i sobie leży... wygląda tak jakby faktycznie został przed momentem zerwany... tyle, że jest to niemożliwe... po prostu nie ta pora roku.
Oto on....
A tutaj w komplecie z poprzednim pudełeczkiem z niebieską różą.
Jeszcze muszę koniecznie pochwalić się nagrodą jaką otrzymałam od Danusi, myślę, że znaleźć się na jej liście blogów to jest coś. Fakt wolę komentarze niż wyróżnienia, tym razem robię wyjątek.
Taką oto nagrodę dostałam, nagrodę za wszechstronność.
Jednym z warunków jest napisanie 7 rzeczy o sobie...
1. Jestem kobietą w słusznym wieku.
2. Gdy tworzę jestem sobą, zawsze cząstka mnie jest w tworzonej pracy.
3. Marzy mi się wyprawa rowerowa.
4. Lubię tworzyć w ciszy i samotności.
5. Lubię poznawać nowe...
6. Nie lubię kopiować ani robić czegoś wg wzoru.
7. Lubię czytać.
Kolejnym warunkiem jest przekazać tę nagrodę 15 blogom... nie potrafię wyróżnić 15, proszę osoby, które się tutaj pojawiają i uważają się za wszechstronne o poczęstowanie się tą nagrodą... myślę, że w ten sposób nagroda trafi do ogromnej ilości blogerów.
Specjalnie dla Ivonny zbliżenie
Niezwykle urokliwe pudełka. Ogromnie mi się podobają!
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńPudeleczko rewelacyjne, cudowny pomysl, pozdrawiam serdecznie:)
OdpowiedzUsuńDziękuję i witam nową osobę
UsuńFantastycznie wyglądają te kwiaty. Są takie delikatnie... nie zozpadną się przy pierwszym dotyku?
OdpowiedzUsuńNa pewno nie :)
Usuńkocham maki:))ZAKOCHAŁAM SIĘ W TYM PUDEŁECZKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! gratuluję wyróżnienia....
OdpowiedzUsuńZdaje się, że nie tylko Ty ;)
UsuńA co powiesz na zamianę? Mój klaun skoczy w Twoje ramiona a pudełko z makiem w moje....?
OdpowiedzUsuńDlaczego nie? Poproszę o kontakt na maila.
UsuńPiękne pudełeczko makowe:) Kwiat jak żywy. Pozdrawiam i gratuluję wyróżnienia:)Miłej Majówki
OdpowiedzUsuńDziękuję i Tobie życzę miłego odpoczynku
UsuńPudełka zjawiskowo piękne, podziwiam:)
OdpowiedzUsuńOj, dziękuję... dawno nie haftowałm
UsuńCudne!To mnie jeszcze bardziej urzekło!
OdpowiedzUsuńGratuluję wyróżnienia.Bardzo zasłużone...bardzo!
Bardzo dziękuję
UsuńBeatko, pudełka przepiękne, skąd Ty masz taki len? Co do nagrody, to jestem tego samego zdania, ale myślę, że osobie obdarowującej byłoby przykro, gdybym ją odrzuciła. Może po prostu w ogóle nie przyznać takich nagród? Wszystkie twoje zdania o sobie traktuję jako moje własne, jedynie wyprawę rowerową zamieniam na wspinaczki po naszych cudownych Tatrach. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDanusiu, to jest len baaardzo stary... nie "zabytkowy" ale stary, kupiłam go wiele lat temu i sobie leżał. Myślę, że teraz go spożytkuję właśnie na kartonaż. Bo efekt mi się podoba
UsuńDanusiu, a ja nie zamieniłabym... chodzenie po Tatrach... schodziłam je w szerz i wzdłuż, ale to było dawno temu... rower jest po prostu bliżej ;)
UsuńJa też je przerobiłam prawie w całości, ale straszliwie tęsknię i tak już będzie do końca życia.
UsuńNo cóż o tęsknotach nie pisałam...
UsuńCudnie wyszły :)
OdpowiedzUsuńBeatko, moja mama dostała całe wieki temu owalne pudełeczko z haftem węgierskim oklejone lnem. Jako mała dziewczynka zastanawiałam się jak jest zrobione. Zawsze ogromnie mi się podobało. Pudełeczko istnieje do dziś, czyli ma lat ok. 40 i nadal jest używane, choć len się przybrudził :)
Alinko, to co piszesz napawa optymizmem... bo to znaczy, że te godziny spędzone nad haftem są warte tego :)))
UsuńCzekałam na tego maczka od chwili, gdy powiedziałaś że masz zamiar go zrobić :)
OdpowiedzUsuńNo, jestem pod wrażeniem, naprawdę! Pięknie wyszło, a w parze z pierwszym wygląda rewelacyjnie. Powinnam teraz Ciebie zacytować:
"Dla mnie rewelka... chociaż ja mam wątpliwości jak to odkurzać ;)" Ale najfajniejsze w takich drobiazgach jest to że są, nie myśli się, że kiedyś się zakurzą :)
Co do odkurzania to i ja mam to samo, jak wiesz... ale zdania Alinki potwierdzają sens takich prac. Poza tym pytałam kilka osób zajmujących się takim haftem i haftem wstążeczkowym i okazuje się, że to się da!
UsuńPudełko jest zachwycające. Masz boskie pomysły. Podziwiam i pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuńDorota
Dziękuję i witam serdecznie
Usuńmaczek jest piękny, taki zastygnięty w czasie.
OdpowiedzUsuńGratuluje nagrody, zasłużyłaś na nią z całą pewnością.
ale uważam,że najtrudniej ocenia się siebie.
Zgadzam się z Tobą... ale to wyróżnienie jest za wszechstronność...czyli nie koniecznie trzeba siebie oceniać...
UsuńWzruszyłam się oglądając Twoje przecudne pudełeczka.Przypomniały mi małe , jedwabne pudełeczko w kwiatki, w którym moja Mama przywiozła do Polski w 1945 roku,ziemię z grobu Rodziców we Lwowie. Gratuluję wyróżnienia , jest ze wszech miar zasłużone.Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńPiękna historia o pudełeczku, dziękuję za nią.
UsuńPudełko z makiem jest przepiękne! Szczególnie ten mak mnie zachwycił - brak mi słów ... Nigdy nie zetknęłam się z haftem przestrzennym, ale chyba będę się musiała nim zainteresować, bo bardzo mi się podoba :).
OdpowiedzUsuńHaft przestrzenny nie jest trudny... ale wymaga sporo pracy.
Usuńprzepiękne :)
OdpowiedzUsuńPiękne , pudełeczka cudnie dopracowane . Pozdrawiam i życzę udanego twórczo weekendu.
OdpowiedzUsuńPudełeczka wyglądają bardzo elegancko. Szkoda, że temu maczkowi nie da się dokładniej przyglądnąć.
OdpowiedzUsuńGratuluję wyróżnienia. Pozdrawiam serdecznie:)
zaraz wkleję zdjęcie samego maka...
UsuńChyba coś z tymi porami się dzieje, dziś widziałam trzy kwitnące piękne czerwone MAKI.
OdpowiedzUsuńWidać już zaczęły, bo może lata nie będzie?
Maki już? niesamowite...
Usuńpudełko jest piękne, ale ten mak to kropeczka nad i. Śliczny.
OdpowiedzUsuńpewnie masz rację ;)
Usuńnie wiem jak to sie robi, ale wygląda na bardzo pracochłonne... pudełka są przepiękne, bardzo mi sie podobają, naprawdę podziwiam Twoja wszechstronność! :)
OdpowiedzUsuńHaftuje sie osobno poszczególne elementy, wysina i przyszywa do podstawy, pozdrawiam
UsuńNie można Cię spuścić z oka... chwilkę mnie nie było, a tu kolejne cudne pudełka powstały!
OdpowiedzUsuńPięknie się prezentuje len w połączeniu z haftem. Jak się robi haft 3D nawet nie próbuję sobie wyobrazić... wygląda wspaniale!!!
Pozdrawiam
W wielkim skrócie opisałam powyżej, pozdrawiam
UsuńPrzepiękne!! Nie mam pojęcia jak powstają takie wspaniałe kwiatki ale podziwiam je całym serduchem. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńpatrz wyżej Janeczko, dziękuję
UsuńWyróżnienie, jak najbardziej do Ciebie pasujące :), serdecznie gratuluję!
OdpowiedzUsuńNatomiast co do pudełeczek, to brakuje mi akuratnego słowa, które krótko oddałoby artyzm i precyzję wykonania.
Podziwiam.
Asiu :)
UsuńNigdy nie przestaniesz mnie zadziwiać, a ilość talentów w jednej, drobnej osóbce mnie powala. Mak cudowny, pudełeczko również.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że nie przestanę ;)
UsuńBardzo mi się podobają Twoje hafty i kartonaże...to jest sztuka przez duże "S".
OdpowiedzUsuńPodziwiam i . .. trochę zazdroszczę umiejetności :)
Elu dziękuję za to "S"
UsuńO rajuśku normalnie oniemiałam z wrażenia hafty na pudełeczkach znakomite
OdpowiedzUsuńPiekne pudeleczko. Chociaz lubie bardziej roze niz maki, to tutaj wybralabym pudeleczko makowe. Jakos len i czerwien maja sobie bardzo po drodze. Jest swojsko, ale jednoczesnie elegancko. Gratuluje wykonania! :)
OdpowiedzUsuńpudełeczka cudne...
OdpowiedzUsuńJak cudnie jest nieoczekiwanie wpaść na takiego bloga jak Twój:) Szukałam paverpola...a zobaczyłam tyle pięknych, niepowtarzalnych prac...jeśli pozwolisz zostanę na dłużej:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńMiło mi zapraszam zostań koniecznie
OdpowiedzUsuńBeatko i następne Twoje zdolności, masz złote ręce. pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNiesamowite. Przecudne pudełeczko z pięknym makiem, podziwiam haf.t
OdpowiedzUsuńNo nie ten mak..............
OdpowiedzUsuńJak ja zniosę ten widok, ne zauważyłam go wcześniej - cudeńko
Twoje hafty Beatko są jak poezja ta z górnej półki
:))))
Ojej... i co ja mam na to odpowiedzieć - chyba lepiej pomilczę ...
UsuńPiękny ten hafcik przestrzenny :)
OdpowiedzUsuń