Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


środa, 17 maja 2017

Dzisiaj lato

zamiast wiosny ... chociaż niedawno była zima zamiast :)
W związku z tym ... latem zamiast ... Pani Kaczorkowa wybrała się na zwiedzanie okolicy. Szła sobie powoli, poprzez trawy rozmyślając o życiu. Od czasu do czasu ponosząc głowę, coby nie zginąć i podziwiać świat. Dobrze jej było...


Natomiast Pan Kaczorek ... zaniepokojony przedłużającą się nieobecnością małżonki, wybrał się na poszukiwania. A wszystko dlatego, że dotychczas trzymała się blisko, a tu nagle na spacery samotne jej się zebrało. Dziwne...
Może jakiegoś innego Kaczorka szuka? Albo co...
Zmartwiony rozgląda się, ale nigdzie rzeczonej nie widać.


Zaczął się niepokoić. Może jej się coś stało? Wyjdę z tej trawy, może tam widać lepiej. Jak pomyślał tak zrobił.


Wyszedł... i zaraz natknął się na małżonkę. Ucieszył się, że cała i zdrowa ... Ale Pani Kaczorkowa nie podzielała jego radości ... Dobrze jej było samej ... toć od czasu do czasu trzeba od "chłopa" odpocząć, prawda? A ten od razu przylazł, że niby zaniepokojony ... tak kwacze. A czym niby taki zaniepokojony? Toć tylko chwilę mnie nie było!!!


Mimo lamentów Pana Kaczorka postanowiła dalej sama wędrować...


A Pana Kaczorka odesłała do stawu, niech tam na nią poczeka.


Jak jej się znudzą spacery to przyjdzie z nim popływać! A teraz ma nie przeszkadzać i już.


Na koniec zmiana tematu ... jakiś czas temu na zajęciach z dziećmi kolejny raz lepiliśmy z masy solnej. Przeważnie te moje prace lądowały w koszu. Tym razem postanowiłam jedną oprawić. Znalazłam starą deskę, ucięłam, przetarłam szczotką drucianą, nawoskowałam.
Przykleiłam aniołka masosolnego i tak teraz wygląda. Pasuje do mojej kuchni :)


Potrzebowałam kartkę urodzinową i taką sobie wykombinowałam :)


Pozdrawiam serdecznie i fajnie, że o mnie pamiętacie :)




5 komentarzy:

  1. No,ja też mojemu Kaczorowi mówię,że Kaczka czasem potrzebuje trochę pobyć w samotności i myśli pozbierać:)))Ale jak to chłop,oczy wytrzeszcza i wygląda jakby nie rozumiał:)
    Aniołek z masy solnej,przyklejony na deseczce to wspaniała dekoracja.Ma w sobieto coś!
    Fajnie,że wróciłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wróciłam...jak ta kaczka musiałam trochę pobyć w samotności :)
      Aniołek wisi w mojej kuchni i cieszę się, że tym razem nie wywaliłam :)

      Usuń
    2. Wróciłam...jak ta kaczka musiałam trochę pobyć w samotności :)
      Aniołek wisi w mojej kuchni i cieszę się, że tym razem nie wywaliłam :)

      Usuń
  2. Każda Kaczka potrzebuje czasami samotności ;-)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)