Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 2 czerwca 2017

Powoli wkracza

lato...
Zboże się kłosi, coraz więcej słońca ... ludziska się opalają, co poniektórzy nawet się kąpią. A ja jak mi się chce to idę na spacer ... z aparatem.
Nadal nie wyszłam dalej niż wokół komina ... dlaczego? Chyba lenistwo, no bo cóż innego?

Prawda, że letni widoczek?


Tutaj to można by pod późne lato podciągnąć ;)


Wokół mnie sporo takich małych stawów wśród pól...


Samotny czerwony ... chyba w tym roku dobrze chemią posypali ;)


Kiedyś już pokazywałam ten staw ... zobaczcie jak zarósł ...


Tu wygląda jak mgła ... a to dym się ściele.


Spodobała mi się ta soczysta zieleń...


No i oczywiście żurawie :)


Pewnie się zastanawiacie ... czy coś robię ...
Coś tam był,o ale fotki poleciały ... padł mi komp.





10 komentarzy:

  1. U Ciebie rzeczywiście latem zapachniało, widoczki wakacyjne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkasz w pięknym miejscu. Jestem ciekawa czy Twój taras już jest taki zielony?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest :) kompletnie opleciony :) Idealny na gorące dni ... gorzej w chłodne. Niestety sporo komarów w tym roku :)

      Usuń
  3. Czyżby to aparat wyciągał Cię z domu? I chwała mu za to, bo szkoda zamykać się w czterech ścianach, gdy ma się wkoło tak piękny krajobraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyciąga ... ale niekiedy leń wygrywa ;)

      Usuń
  4. To już prawdziwe dojrzałe lato na Twoich zdjęciach. Pachnie wakacjami. :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Od razu przypomina mi się dzieciństwo, jazda na sianie na samej górze :) później przystanek rzeka :), co by z tego kurzu się wykapać - było pięknie.

    OdpowiedzUsuń