Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 30 grudnia 2011

A na dodatek...

cała ze szmatek.
Pisałam kiedyś, że szyję lalkę. Do przedszkola Zuzi... dostałam zlecenie, a ponieważ, Zuzia o tym wiedziała, wykręcić się nie można było...
Co z tego, że czasu jedynie jeden dzień na uszycie? Dla 4-latki to baaardzo długo!!! Prawda?
Zuzia, widziała tę lalkę na etapie samego korpusu ( nie robiło to na niej żadnego wrażenia ) i potem gdzieś wychodziła, gdy wieczorem wróciła lalka była gotowa!!!
I zaczęło się!!!
No bo jak oddać tę lalkę, no jak?
Okazało się, że dla niej to była abstrakcja, że toto będzie lalką... więc jak ją zobaczyła, to najpierw, że ładna... ale jak się okazało, że trzeba ja oddać... to Zuzia stwierdziła, że jest tak brzydka, że Pani w przedszkolu jej po prostu nie będzie chciała i ona wróci do domu!!!
Nie wróciła!!!
Tematu nie podejmowaliśmy, i jakoś poszło!!!

Dostałam wykrój na samą lalę - korpus, więc musiała akurat tak wyglądać, potem już sama musiałam jakoś ją odziać!


Sukienką malowałam ręcznie...oczy i buźkę również.



Na koniec, w tym jeszcze starym roku, dziękuje wszystkim, którzy do mnie zaglądali, szczególnie tych co zostawiają po sobie ślad... to daje zawsze doładowanie i chęć kolejnego tworzenia.
Długo się zastanawiałam czy prowadzić bloga... ( jeszcze nie minął rok), teraz mogę powiedzieć, że cieszę się, że jestem ... dzięki temu poznałam sporo miejsc, i dochodzę do wniosku, że mało potrafię, ludzka ręka potrafi stworzyć takie cuda, że w głowie się nie mieści. I za to, że mogę te wszystkie cuda zobaczyć WAM bardzo dziękuję.
A czego Wam - Nam życzę ... chyba najbardziej spokoju...
Beata - Ataboh


9 komentarzy:

  1. chce być Twoją wnusią .

    Sliczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna laleczka. Pozdowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna lala, nie dziwię się, że mała nie chciała jej oddać...
    Dużo radości w Nowym Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lala urocza, a malunki na sukieneczce piękne - nigdy bym takiej nie oddała :-)
    Ściskam noworocznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapitalna lala...a oczu nie ma jak 5 zł (to i dobrze ;) )Tobie również wszystkiego najlepszego...spokoju i zdrowia i radości i spełnienia!
    Strasznie mnie kusisz tym paverpolem,oj strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lalka śliczna, ja także się cieszę że zaczęłaś prowadzić bloga, gdyby nie ta miła okoliczność do dnia dzisiejszego nie wiedziałabym co to jest Paverpol. Życzę ci dużo zdrowia,wszelkiej pomyślności i kolejnych pięknych prac.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna, super pomysł, że sama pomalowałaś sukienkę, podziwiam. Córeczce uszyć taką samą:D Tobie również wszystkiego dobrego, szczęśliwego Nowego Roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo się cieszę że JESTEŚ.Uwielbiam podziwiać Twoje prace.Nawet gdy nie zawsze je komentuje.
    Lalka mnie zniewoliła.Jest cudowna.
    Przyjmij Życzenia w tym Nowym Roku dalszych tak pięknych prac.Chociaż to może egoistyczne, bo przecież to my mamy ucztę dla oczu:))))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak właśnie wyobrażam sobie Zuzię z tej piosenki:)Prześlicznie się uśmiecha:)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)