Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 26 maja 2015

Szyfon

jedwabny... cieniutki jak mgiełka.
Kto maluje na jedwabiu i malował na szyfonie wie, że to nie jest prosta sprawa. Szyfon z racji swojej delikatności wchłania niewiele farby co powoduje, że trudno o konkret. Zdecydowanie lepiej uzyskać kolor na innym jedwabiu.
W sumie nie lubię malować na szyfonie, ale mam dwie sztuki... skoro mam to je pomaluję.
Zdjęcia tego też ciężko wykonać... więc są, jakie są. Lepszych nie umiem. :)

Oto chusta z szyfonu jedwabnego... malowana bez guty..

Pierwsza fotka, jeszcze na ramie, kolory niestety odbiegają od realu... w rzeczywistości są mocniejsze.


Na drugiej kolory bardziej zbliżone do realu chociaż kompletnie nie widać żółci, której jest w tej chuście sporo... tutaj też widać jak cienki jest ten szyfon.


Jeszcze kilka chust lub szali... a potem malowanie materiał€ na bluzki :)








7 komentarzy:

  1. Wow przepiękna chusta, jaka precyzyjna delikatna praca. Jest naprawdę niesamowita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten szyfon jest naprawdę delikatny :)

      Usuń
  2. Coraz bardziej lubię te twoje malowidła

    OdpowiedzUsuń
  3. efekt piorunujący,ślicznie wyszło

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)