Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 3 września 2016

Jak ja lubię

wyprawy!
Hejże, przygodo!
Przybywam!

No i poszłam... na tę wędrówkę, a co!
Lubię, wolno mi... 
No tak, z tego wszystkiego zapomniałam się przedstawić.
Misia Honorata jestem.
Ubrała mnie w sukienkę ... a przecież wie ... 
Może myślała, że jak mam sukienkę to będę siedziała w domu...


Niedoczekanie!
Jak tylko nie patrzyła, to ja szybciuchno na ogród.
No i zaraz wdrapałam się na to drzewo.
Kłuło, więc myślałam, że to świerk, ale jakieś liście toto ma ...
Teraz to już zgłupiałam.


Tak sobie wdrapuję się, aż tu nagle ...
Jak mi się noga posunie, jak zacznę lecieć w dół, na łeb, na szyję ...
Wydarłam się ... ale na szczęście nikt mnie nie ułyszał ;)
I tą metodą udało mi się zleźć na ziemię ...


Poszłam dalej ... bo wszystko wokół kusi i nęci...
Kolejne drzewo, wielkie kompletnie inne ... 
Jakieś takie bez liści ... o i coś tu jest... dziura czy co? 
Zajrzę, przecież muszę!
Ciekawe czy ktoś w tej dziurze mieszka?
Jak myślicie? Mieszka?


Popatrzcie ... to jakby miś zdobył jakiś szczyt!
Ale suuuuper!
Zawołam Balbinę, przecież musi to zobaczyć! 
Baaaaalbina! Baaaalbinaaaa!


O, jesteś nareszcie! Dalej właź!
No właź, wiesz jak fajnie!
Nie pękaj, właź ...


No i...
Fajnie, nie...
No nie wiem, jakoś tak straszno trochę.
Wysoko, i jak my stąd zejdziemy? Jak?


A wiesz, faktycznie ... wysoko.
Ale coś wymyślimy.
Może ktoś wyjdzie z domu? I nam pomoże...
Tylko czy to byłoby dobrze? Przecież nas zamkną w pokoju ... a tyle jeszcze jest do oglądania...
Musimy same ... wiesz co, zeskoczymy, na dole trawa ... miękko będzie.
No to hop ... :)


Daliśmy radę, widzisz!
Zobacz jakie fajne kule! Pomarańczowe! Fajnie do nich pasuję, no nie...
Wdrapię się na jedną! Dalej Balbina, wdrapuj się obok mnie!


Ciekawe co to jest?
Jak myślisz? Może piłka? 
Eeee chyba nie, toto jest przywiązane do ziemi i ciężkie. Na pewno nie piłka...
Zapytamy JĄ! ONA będzie wiedziała...


Balbina chodź, idziemy dalej... wiesz ile jeszcze jest do zobaczenia w tym wielkim zarośniętym ogrodzie!
No chodź... Balbiiina, chodź.


Nie, ja wracam do domu. Mam dosyć przygód na dzisiaj...
Ty też powinnaś wracać!
Ja idę dalej ... co zobaczę to moje. Chcesz to wracaj ... 
No to papatki! Balbina tylko mnie nie zdradź, nie wygadaj się ...
Wrócę potem po cichu ...


Pozdrówki od nas czyli Mnie i Balbiny ... no i od NIEJ :)



14 komentarzy:

  1. Cudne! Widzę, że misiowa rodzinka się rozrasta;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ZDaje się, ża tak. Robi się kolejny, tym razem miś.

      Usuń
  2. Przeurocze te Twoje MISIACZKI. Sesja zdjęciowa rewelacyjna i historyjka, którą stworzyłaś świetna. Jesteś niesamowita "zdolniacha". Beatko, czy ktoś Ci kiedyś to mówił? no pewnie, bo nie mogło być inaczej. Pozdrawiam i miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niekiedy mówią ;) Wiesz zdarza mi się, że myślę iż za dużo tych technik znam, bo siedzę i nie wiem co pierwsze ;)

      Usuń
  3. Zaczyna sie robic rodzinnie..rodzinka misow rosnie.I te opowiesci ..no wspaniale.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię do niektórych prac torzyć opowieści.

      Usuń
  4. nooo, ale noski mają cudne!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Misie są przeurocze jak i cała historia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale super przedstawiłaś te cudne słodziaki...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń