Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


niedziela, 20 lutego 2011

Czas zacząć...

Akurat jestem na etapie kolejnego wariactwa, które mnie omotało kompletnie!!! Czyli paverpol... zobaczyłam i przepadłam...
Na początek pokażę kilka wcześnieszych prac z zastosowaniem tegoż


To są dwie moje ostabie prace... jeżeli chcecie oglądac więcej moich staroci to zapraszam do Bohaczykowa.
Tutaj nie bedę zamęczać starociami, tu pojawiać się będą tylko nowości... jak powstaną, jeżeli powstaną , czas pokaże.

22 komentarze:

  1. o matko - a co to za technika ? Nigdy o czymś takim nie słyszałam, więc gnam do staroci, żeby wiedzieć co oglądam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. No pięknie - ja się chyba już stąd nie ruszę, a zwis szczęki grozi zwichnięciem. Na rzeźby to ja się nawet nie myślę porywać, ale te różne formy biżuteryjne wyglądają zachęcająco. Bardzo ciekawa technika, więc nęć Koleżanko, zobaczymy, co z tego wyjdzie :-)
    A tak na marginesie - nie masz ochoty wyłączyć obrazkowej weryfikacji przy wrzucaniu komentarzy ?

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Sylwko! Na razie nie umiem, ale jak najbardziej mam, sama nie lubię u kogoś tech szarad słownych :-))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wchodzisz z Blogu na Projekt - Ustawienia - Komentarze - Pokazać weryfikację obrazkową dla komentarzy? - Nie
    i gotowe :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki dobra kobieto, wykonane :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. witaj Beatko świetny blog fajna szata graficzna ....ach te twoje paverpole są cudne
    masz nieziemski talent :)pozdrawiam Justyna i zapraszam na odskocznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam Cię serdecznie Justynko, dziękuje za zaproszenie, skorzystałam

    OdpowiedzUsuń
  8. A Ty myślisz, że ja sama z siebie taką mądra ;-) Toć to była pierwsza rzecz, którą mi Ata kazała zrobić, jak założyłam swojego bloga :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czekałam kiedy zaczniesz :) Pokazuj, pokazuj, bo masz co :) Zacieram łapki już!

    OdpowiedzUsuń
  10. Sylwka!No tak, Ata... mi to Ata kazała bloga złożyć!!!!
    Magda mówisz?, no to musze się brać do roboty, bo przecie napisałam, że tylko nowości ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Hehehe! Ta Ata to niezła zołza jak widzę ;-DD
    I dobrze!!
    A z tą techniką zetknęłam się po raz pierwszy i już wiem tak jak Sylwia, że to nie dla mnie.
    W Bohaczykowie byłam i podziwiałam! Cos niesamowitego!

    OdpowiedzUsuń
  12. Beatko coś ślicznego, z paverpol spotkałam się pierwszy raz u Ciebie, i przejrzałam neta co to jest i jak to się robi?.
    Mam pytanie czy próbowałaś robić frywolitki?, myślałam o kolczykach, żeby je usztywnić w ten sposób, co o tym myślisz???????
    A do Ciebie przyjadę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ata a to niby dlaczego nie dla Ciebie? Fakt troche się trza upaprać...

    Irenko na pewno się da usztywnić frywo, będą sztywne i da się je nawet myć!!! Możnaby tez z nich zrobic coś a'la srebro!!!
    A do Bohaczykowa zapraszam serdecznie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Paprania się nie boję, ale ja nie mam wyczucia perspektywy, bryły i ogólnie astygamatyk jestem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ato to rozumiem, bo już się bałam, że taka z Ciebie czyścioszka ;- szkoda bo zabawa przednia

    OdpowiedzUsuń
  16. Czyścioszka! A toś wymyśliła :-DDD

    OdpowiedzUsuń
  17. Łiiii tam!
    Nie odbiegam od normy ogólnej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ataboh, ten wisior jest w idealnych, jak dla mnie :), kolorach!!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Asiu, wiesz i do tego na kamieniu są te same kolory co w otoczeniu... zresztą jest to wyjątkowo piekny otoczak

    OdpowiedzUsuń
  20. Przepiękny, do pokochania :) albo już kochany :). Dziękuję Beatko, że też chciało Ci się szukać.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam nadzieję, że pokochany był robiony dla wyjątkowej osoby

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)