Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 25 lutego 2011

Cosik dla domu

Formy użytkowe na pokuszenie dla tych, co to uważają, że paverpol nie dla nich - to może wykonać na pewno każdy, bez wyjątku.
 Osłonka na doniczkę, wykonana z bawełny. Ta jest akurat w brązie, ponieważ dostosowałam do figury robionej wcześniej. Ale można zrobić, w dowolnym kolorze.
Osłonek będzie więcej, w bliżej nieokreślonej przyszłości -  nie wiem czy nie wygrają z nimi te piszczące po kątach hafty, koronki i inne zakalce. Nie wpominając o sutaszu, którym niektórzy kuszą zaciekle.
Misa na owoce, duuuuża jak widać, spore trzy sztuki jabłkowe zajmują w niej niewiele przestrzeni.
Ta misa jest dla tych co to twierdzą, że paverpol nie dla nich... bo nie podołają. Taką misę, każdy bez wyjątku wykona nawet dzieci.
A tu proszę zobaczyć jak fajnie się prezentuje na streńkim kredensie. Może uda mi się zwieść kogoś na pokuszenie :-)
















Gościu, będzie mi miło jak zostawisz ślad swojej wizyty w postaci komentarza. :)

31 komentarzy:

  1. Taka miska świetna rzecz :o))

    OdpowiedzUsuń
  2. No mnie na pokuszenie możesz wodzić do woli. Nie bierze mnie... ha!!! Twarda jestem!!! Wolę liczyć i ciąć i kleić :D
    A nie przyszło mi do głowy, że taką mise też paverpolem można :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Midio, dziękuje :-)

    Asiu, można, można i to nie tylko misę... a może skusisz sie kiedyś... będę próbowała nadal kusicielstwo uprawiać

    OdpowiedzUsuń
  4. No i co ? Toć ja się chyba potnę, bo prawie skuszona jestem, tylko czy to jakoś bez naocznego kursu da się ogarnąć, bo ja z dziecięciem przy piersi nie dam rady się wybrać. A misa bomba - chyba zaraz polecę szukać koronek na szmatkach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sylwka,no to widzę, że moje kusicielstwo powoli, powoli daje rezultaty ;-)
    Może kiedyś w Twoje strony zawitam z warsztatem. A koronek zacznij szukać, jasne...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja przeważnie jestem obecna chociaż pod ukrytą postacią ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. te misy z serwetek są przepiękne, chcę i muszę się tego nauczyć, pozdrawiam Irena

    OdpowiedzUsuń
  8. Irenko, a ja już sobie wyobrażam misy i patery z Twoich srwetek frywolitkowych, to będzie dopiero piękne

    OdpowiedzUsuń
  9. kusicielka jedna... no... jak zawitasz w moje strony to może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zawitam, to nie może tylko na pewno ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj kusisz, kusisz! Taką misę bym chętnie na moim stareńkim stole postawiła...

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglądałaby super, mówię Ci Magda, warto

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz widzę coś takiego! Rewelacja!!! Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  14. witam serdecznie, zapewniam świetna zabawa, a efekty super!

    OdpowiedzUsuń
  15. NO nieee... NIE!!!
    O szlag! Wpadłam po uszy! O matko i córko! rodzina mnie z domu popędzi! I kotem poszczuje!

    OdpowiedzUsuń
  16. Co nieeee? A właśnie, że tak! Przecie po to robiłam tę misę!!!!!! No i udało mi się, o to mi chodziło...

    OdpowiedzUsuń
  17. Co za kobieta!! :-DDD
    Szczegóły szaleństwa zna Sylwia ;-))

    OdpowiedzUsuń
  18. Sylwia, do raportu mi się melduj!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Oho!! Kusicielka już na nogach! Trzeba uważać, bo niewiadomo co przez sen wymyśliła!

    OdpowiedzUsuń
  20. No i co,zameldowała się, a raport to gdzie się pytam?

    Ata, faktycznie ciekawe, co ona ma w tych snach, nie? Może nocną porą tak kusi?

    OdpowiedzUsuń
  21. Pewnie jakieś czary odprawia i uroki na nas telepatycznie rzuca ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już się stawiam - miałam dziś gości, stąd ma nieobecność. Co do raportu - no cóż główka, pracuje, kłębi się w niej mnóstwo pomysłów, zobaczymy co z tego wyjdzie ;-) A czary to chyba gdzieś indziej się odprawia, ja tam żadnych guseł nie czyniłam - na Was drogie Koleżanki ? Jakże bym mogła ?

    OdpowiedzUsuń
  23. a co to jest ten za przeproszeniem PAVERPOL? ludzie fajowe to!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Paverpol to masa plastyczna o konsystencji śmietany, można tym utwardzić lub pokryć wszystko co jest naturalne

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyrośnięta... napisz do mnie na maila ataboh@wp.pl pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Od niedawna zainteresowałam się powertexem,jak widzę pięć lat temu królował poverpol,zatem jestem sto lat za murzynami :)))
    ale i tak utwardzanie tkanin uwielbiam.
    Ciekawe pomysły,misa jest czaderska,pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak paverpol był pierwszy, a ja drugim instruktorem w Polsce. Zresztą Ania, która rozpropagowała powertex najpierw była na kursie u mnie :)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)