Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


niedziela, 21 sierpnia 2011

paverpol - biżuteryjnie

Kiedyś w Malowanym Kufrze w Łodzi kupiłam kolczykowe drewienka, sądzę, że przeznaczone są do decu. Ja oczywiście potraktowałam je nietypowo... zobaczcie jak...


5 komentarzy:

  1. Ty jak zwykle lecisz pod prąd! I dobrze :-) Dzięki temu mogę podziwiać Twoją niekończąca się inwencję i pomysłowość :-))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ktoś mi zarzucał, że mam dobę 48-godzinną. Nie zaglądałam na blogi przez tydzień i gdzie mam najwięcej postów zaległych do przeczytania - u CIEBIE !!! A Twoja doba ma ile godzin, łobuzie ? ;-)
    Kolczyki oczywiście super - jak zwykle musisz wymyślić coś nowego, nietuzinkowego i potem świecić tym po oczach, budząc zazdrość niekłamaną :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ato, no jak zwykle... te typy już tak mają

    Sylwko,
    jeżeli nie da się spać to jest zdecydowanie dłuższa... Zazdrość mówisz - to do dzieła

    OdpowiedzUsuń
  4. No i dobre. Jeśli idzie o mnie, to gdyby to były klipsy to pewnie zaraz bym Ci marudziła,że je chcę.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Anabell, ja też nie mam przekłutych uszu..., ale nie mam pojęcia jak robi się klipsy... poza tym w tych drewienkach są otwory

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)