Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 12 września 2011

Rysuję ... siebie ale

z podobieństwem coś chyba nie tak... za ładna i za młoda!!!
Zastanawiam się właśnie jak zmienić tę twarz aby miała chociaż mój wiek... bo trochę podobna niby jestem ale do siebie sprzed... wielu, wielu lat.

12 komentarzy:

  1. Pięknie rysujesz! Podobieństwo uchwycone w 100 %, a co do wieku... może ręka tak poprowadziła ołówek, by pokazać ile lat ma Twoja dusza- wciąż młoda :)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Mazmiko, na taką interpretację nie wpadłam... przyjmuję i już nie będę z tym portretem walczyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszedł Ci całkiem nieźle! Jak obliczyłam, to Twój trzeci(?), więc tym bardziej należą się pochwały.
    Czasem się tak zdarza, że rysując portret, zwłaszcza ze zdjęcia, niby poszczególne cechy twarzy są identyczne, a ogólnie, efekt końcowy bywa zupełnie różny! Ale u Ciebie podobieństwo widać wyraźnie. Jeśli chodzi o wiek, to ten szczegół wydaje mi się tkwi w oczach. Na rysunku są bardziej okrągłe, a na zdjęciu górne powieki są bardziej opadające. A że oczy są lustrem duszy, więc chyba narysowałaś faktycznie portret swej bardzo młodej duszy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Angel... już do tego doszłam... ale chyba odpuszczę bo musiałabym dużo wymazać... chociaż może jednak zrobię... zobaczę, dziękuję za Twoją opinię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mazmika napisała dokładnie to co ja pomyślałam.
    Nie poprawiaj portretu Beatko - wszak nie poprawia się duszy :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moniko za późno... niestety poprawiłam i moim zdaniem popsułam tę pracę... jestem na niej starsza teraz ale praca jest tak wymęczona, że nie nadaje się do publikacji...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo szkoda że nie posłuchałaś dobrej rady Mazmiki.Baaaardzo szkoda bo była śliczna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Trudno! Ale przecież możesz narysować kolejny autoportret :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Teoretycznie mogę... ale tylko teoretycznie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojeju! Ja chciałam tylko posłużyć radą na przyszłość, nie chciałam byc prowodyrem poczynionych poprawek na Twoim autoportrecie. Tym bardziej, że był naprawdę niezły!
    Ale "ćwiczenie czyni mistrza" i z pewnością każdy następny będzie jeszcze lepszy:) Życzę wytrwałości, zwłaszcza w rysowaniu autoportretów. Ja poczyniłam tylko dwa! I to wiele lat temu! Pozdrawiam:}

    OdpowiedzUsuń
  11. Angel ależ bardzo dobrze, Twoje rady są cenne i dziękuję za nie.
    Spokojnie, przy okazji psucia sporo się nauczyłam, więc wszystko jest ok

    OdpowiedzUsuń
  12. a mi się tka 15-letnia Beatko okropnie podobasz....myślę, że z nami jest troszkę jak w piosence: choć w papierach lat przybyło, tak na prawdę wciąż jesteśmy tacy sami :DDDD i TY kochana romantyczko i ja! Tak to chyba jest z romantyczkami ;D

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)