Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 14 listopada 2011

Dwoistość

ludzkiej natury... a w zasadzie dzisiaj troistość - o tym jest ta figura.
Każdy z nas ma jasną i ciemną stronę, ładną i brzydką... ułożoną i potarganą itd., itp. I te dwie strony natury obrazować ma ubiór tego człeka - z jednej strony gładki, z kołnierzykiem, guzikami, a z drugiej strony poszarpany, trochę nieskładny, luzacki...
I ten przedstawiciel gatunku ludzkiego niesie w ramie siebie, współczesnego, publicznego... w ładnej pozie, gładkiego, lśniącego w zasadzie bez skazy... i takiego własnie siebie wciskamy dziś w złotą ramę, niekiedy jeszcze nie do końca mieścimy się w tę ramę... ale nadludzkim niekiedy wysiłkiem dopasowujemy się, dlaczego? Za jaką cenę?
Tacy jesteśmy dla świata... nie jesteśmy sobą...




7 komentarzy:

  1. Beatko - niesamowite!!
    I wykonanie, i przesłanie...
    jestem pod wrażeniem

    OdpowiedzUsuń
  2. Różne Twoje figurki już oglądałam, ale ta... I podoba mi sie niezmiernie, i budzi wewnętrzny nie pokój. Niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
  3. niepokój! O mój Boże, nie znoszę mojej klawiatury, myśli szybciej niż ja :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna metafora, ciekawe przemyślenia, a figura świetna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czegos rownie wspanialego jeszcze nie ogladalam! Chyle czola przed sposobem interpretacji tresci za pomoca formy.....
    Wierze, ze tylko do pewnego wieku staramy sie COS KOMUS lub SWIATU udowodnic, pokazac swoje lepsze "ja". Pozniej........dochodzimy do kolejnego etapu, w ktorym stwierdzamy, ze jestesmy jacy jestesmy, kwestia byc i miec juz dawno za nami, zostala definitywnie rozstrzygnieta i okreslona w sposob jasny i przejrzysty a...teraz...pozwalamy sobie na luksus bycia soba. Tylko tyle....
    Pozdrawiam:-)
    P.S. Dziekuje za wizyte u mnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, Magdo, Sylwko, Jolu dziękuję
    Margot - w zasadzie też tak uważam, a przynajmniej powinniśmy z czasem przejść do tego drugiego etapu... niestety moment przejścia przesuwa się u wielu... a życie płynie...ja jestem za tym progiem już od jakiegoś czasu... a figura powstała może właśnie po to, aby każdy kto tu zajrzy chciał jak najszybciej zrobić ten krok, albo chociaż zastanowił się... szkoda każdego dnia!!! Dziękuję, że do mnie wpadłaś

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)