Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


czwartek, 10 kwietnia 2014

Nadal

wstążkuję... bo kuszą i nęcą.
Tym razem już nie motyle, nie jaja... nie drobiazgi kwiatowe.
Tym razem kwiat, który w naturze bywa bardzo duży. W moim hafcie też jest spory. Pierwszy raz haftowałam szerokimi wstążkami... i powiem, że przeciąganie ich przez materiał to nie lada wyczyn. Ponieważ kolorowe mam tylko wąskie wstążki, to płatki i liście są wykonane białą wstążką. Kolor jest wynikiem malowania.
Wazon również malowany. Całość mi się podoba, wyszło mniej więcej tak jak oczekiwałam :)


i w zbliżeniu na haft


Co będzie następne? Nie wiem. Czy haft? Nie wiem...


12 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja w zasadzie zawsze podmalowuję wstążki, nawet jak haftuję kolorowymi :)

      Usuń
  2. Wciąż podziwiam Twoje prace!
    Zaglądam codziennie, ale nie komentuję , bo po prostu brakuje mi słów, i aby się nie powtarzać, zostawiam
    słów parę co jakiś czas. Czy ja już Ci mówiłam ,że jesteś bardzo utalentowaną Artystką ?????????????

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne Beatko- kocham słoneczniki bo niosą radość i słońce...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! takie realistyczne - cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny słonecznik! Ja w zeszłym tygodniu posiałam słoneczniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też siałam ... ale i tak mi nie wzeszły - w temacie siania i ogrodów nie mam za bardzo talentu ;)

      Usuń
  6. Trudno Beatko! W ziemi nie wzeszły, ale za to na obrazku - cudnie. Fajnie, że Cie wciągnęło. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam serdecznie, twoje prace są tak genialne, iż można je podziwiać wciąż. Pozdrawiam i miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń