Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


niedziela, 13 kwietnia 2014

Wiem, że

zbliża się Wielkanoc. Ale te kury, to kury całoroczne - nie dwudniowe :)
Tym razem kury potraktowałam sprawiedliwie. Kura i kurę zatrudniłam do pracy.
Pan kur nosi zakupy, wszystko co ciężkie itd...
Pani kura natomiast kwiatki, nasionka i cukiereczki dla kurczaka itd...

Kolejna rodzina kurza :) 
inna bo ulepiona z innej gliny, i inaczej potraktowana po wypaleniu.




Pozdrawiam serdecznie :)


12 komentarzy:

  1. Urocze ,wyglądają jak ze skóry:)pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne kury! Dużo pracy ale efekt super. Fajne też króliki - szyjątka. Mają urocze pychole :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też w pierwszej chwili pomyslałam, że ze skóry. Są śliczne,

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocza rodzinka na wybiegu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. szczęśliwa ta kurza rodzinka

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuje serdecznie za miłe odwiedziny na blogu. pani koleżanka działa intensywnie nad pracami.lobię takie kurki. słitaśne!

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)