Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 6 grudnia 2014

Anioły...

kto wie jak wyglądają? Chyba tylko ten, kto je widział...
Ciekawe jak wyglądają? Myślę, że kompletnie inaczej niż sobie ja wyobrażamy...
Możliwe, że są jak ludzie... każdy inny, każdy innego charakteru, każdy innej urody... jadne ładniejsze, inne brzydsze... jedne uczesane, inne potargane...
I takie są moje anioły, które będą fruwały pod sufitem sali w GDK... ci co je widzieli, mówią ... nie są słodkie, ale są intrygujące... i o to chodziło :)

nie patrzcie na jakość fotek... niestety inaczej ich nie dam rady wykonać ... jak nie zapomnę to postaram się zrobić zdjęcia jak będą fruwały w sali :)

Zmieniłam fotki na czarno - białe ... bo Yolca art ma rację na tych poprzednich są bardzo blade czego w realu nie ma :) \







Może na tej fotce już widać że twarz ma kolory...
Ale przede wszystkim DZIĘKUJĘ Yolca art - za krytykę skrzydeł. 
Pomyślałam i stwierdziłam, że je wygnę do tyłu... myślę, że korzystna zmiana :) 
Zrobię to dopiero na miejscu bo do transportu zdecydowanie lepiej proste :)


Może pokusicie się i odgadniecie charakter moich aniołów?


19 komentarzy:

  1. Przepięknościowe anioły. Nie dziwota, że Cię zmęczyły!

    OdpowiedzUsuń
  2. Znasz mnie Beato z tego, że jestem szczera...dla mnie są smutne, przygnebione,jak po chorobie,blade,skrzydła to juz całkiem mi sie nie podobaja,wygladaja jak przysposobione latawce,sztywne i doklejone...ale przecież ja nie jestem znawcą sztuki to Ty jestes mistrzem!!!!!!!!!Moge byc w błędzie! Ale słodkie faktycznie nie są :-))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawia mnie ich wielkośc, mysle że maja ponad metr,półtora....no ilośc,podziwiam!

      Usuń
  3. skrzydła z materiału czy to szary papier?Są zabiedzone troszke jak z horroru,no dobra bo ktos pomysli że się uwzięłam ale znajac Twój talent i pomysły moglo byc duzo lepiej:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, mnie się podobają :) Skrzydła musiały być usztywnione, bo gdyby były miękkie i powiesiłabym je u sufitu to po prostu by oklapły:)
      Skrzydła są z białego papieru, na tyle cienkiego, że podświetlone od tyłu ( z tak będzie na sali ) wyglądają moim zdaniem świetnie.
      W realu nie są tak blade jak na zdjęciach, niestety nie potrafię zrobić lepszych zdjęć.
      Są duże, ponad metr.

      Usuń
    2. ...pisząc skrzydła myślałam o sukniach(przepraszam)..czy są z papieru?

      Fakt jest taki,ze anioły daja do myslenia, pchaja ku refleksji, faktycznie mają charaker, to,ze nie są słodkie dodaja tajemniczości i nostalgii i to jest wielki plus.na pewno nikt ich wzrokiem nie musnie ale się zatrzyma....wygiete skrzydła bedą wyglądały duzo lepiej,a że będą podświetlone -efekt będzie niesamowity..:-)))))))))))

      Usuń
    3. ..PRZEPRASZAM..zrobiłabym ramę skrzydeł z drutu ,bardziej bym je wyprofilowała...

      Usuń
    4. Myślałam o tym, ale cienki drut nie utrzymywał szkrzydeł w poziomie, gduby był zdecydowanie za ciężki :)
      Suknie są z szarego papieru... :)

      Usuń
  4. Mnie się podobają ich twarze.....z czego je robisz?? I włoski świetne, wyglądaja, jak prawdziwe włosy:)) Wymiary są imponujące.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twarze z gazet :) Włosy z przędzy lnianej :)

      Usuń
    2. Z gazet? Świetne, nigdy bym nie zgadła, że to masa papierowa:))))

      Usuń
  5. Charakter?
    ... mamy, które utraciły dzieci...?
    Tak mi się kojarzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne skojarzenie ... dziękuję

      Usuń
  6. piękne anioły -takie trochę smutne i zamyślone, takie nostalgiczne:)
    a charakter... nie znam się na tym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marysiu ... miały być nostalgiczne... miały dawać do myślenia ... aby się zastanowić a nie tylko przejść obok :)

      Usuń
  7. Opisałabym je tak jak Ci co je widzieli: nie są słodkie na pewno, ale mają w sobie magię. To dobrze, ze zadziałały i wywołały dyskusję, o to tez przeciez chodziło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Danusiu dobrze, że wywołują coś w człowieku :)

      Usuń
    2. Wiem,że blogowym świecie przede wszystkim mile widziane są pochwały...jestem amatorką rękodzieła, wiem,ze Ty --chyba--zajmujesz się tym zawodowo? Dlatego u Ciebie czasem krytykuję, ale nie jest to zlosliwe tylko jest to pierwszy odruch po zobaczeniu tego co zrobiłaś.Zdaję sobie sprawę ,że nie jestem znawcą i mogę się mylić...przekonałam sie tez,że się nie obrażasz tylko myslisz nad krytyka co nie znaczy ,że musisz się z nią zgadzać...i za to Cię BARDZO SZANUJĘ

      Usuń