Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 23 lipca 2016

W tak zwanym

czasie wolnym powstały dwie kolejne bransoletki w technice viking knit.
Lubię to plecenie ... chociaż brakuje mi w tym pola do popisu ... albo po prostu nie mam nowych pomysłów.
Mimo to lubię to robić i efekt mi się podoba.
Te kolejne są splotem pojedyńczym, bo miałam akurat tyle drutu aby starczyło na taki splot. Gdybym chciała innym musiałabym mieć więcej ... stąd taki wybór - poza tym tym splotem robi się szybciej ;)

Jedna jest w dwóch kolorach miedzi i ciemnego srebra, druga cała w jasnym srebrze. Obie slot pojedyńczy, drut 0,5 :)


Oczywiście żadnych gotowych elementów :)


Muszę kiedyś zrobić jakąś z koralikami ... tylko czy ja mam takie małe koraliki?
Chyba mam ... muszę sprawdzić :)


Pozdrawiam trochę twórczo ... chociaż mam lenia ;)


17 komentarzy:

  1. No jak Ty masz lenia, to ja jestem biskupem Otwocka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam ... oj mam :) robię duuużo mniej niż normalnie :) niestety ... chociaż, moze taką mam potrzebę chwili ;)

      Usuń
    2. A tak wogóle to dlaczego akurat Otwocka???

      Usuń
    3. Czyli biskup Cię nie dziwi;)))

      Ps. Czemu Otwocka? Bladego pojęcia nie mam;)

      Usuń
    4. Jakoś nie ;) ale ten Otwock mnie zastanowił ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wręcz przeciwnie baaardzo proste :)

      Usuń
  3. Och co za cudo! Jestem zauroczona i gratuluję! Pozdrawiam cieplutko i życzę cudownej niedzieli <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Kręci mnie ta technika, ale brakuje materiałów, żeby spróbować :)
    Twoje śliczne! Mnie najbardziej w srebrze pociągają...
    Małych koralików mam mnóstwo, za to teraz poszukuję niedużych, ale z dużą dziurką :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt trza mieć drut ... bo resztę można domowym sposobem ;)
      No ja nie mam w zasadzie, ani takich ani takich ... chociaż drobnych trochę znalazłam, tylko czy mi nadzieją się na drut?
      Makrama też mnie kiedyś kręciła ... nadal mi się podoba :)

      Usuń
  5. Bardzo fajna....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Beatko, wychodzą Ci cudnie. A leń tez nam się kiedyś należy.

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)