Terminy warsztatów Paverpol

Warsztaty - Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


czwartek, 12 kwietnia 2018

Lubię od czasu do czasu

stworzyć ze starego ... coś nowego.
Tym razem poczarowałam za pomocą farb ... i zamieniłam starą bluzkę na nową i stare spodnie Zuzi na nowe :)
Bluzka taka sobie, w szarościach była... dostała nowy wygląd, pojawiła się na niej dziewczyna w dużych okularach.
Taka oto :)
Okularnica jak się parzy ;)


A bluzka? Jak pisałam taka sobie. Luźna, cieniutka, idealna na letnie upały. 
Jeszcze nie wiem, ale może ją jeszcze trochę pozmieniam igłą :)
czyli ... pozszywam tu i tam ;)


Farby i pędzel pobiegały sobie też po Zuzinych spodniach. 
Tym sposobem pojawiły się na nich sówki :)
Trochę je podarłam ( spodnie, nie sówki ), bo jakoś mi były za ładne ;)
Już dostałam dwie pary innych do tego typu zmian ...


Pogoda piękna, więc i z aparatem trochę pobiegałam po polach :)





Przed domem też było całkiem ciekawie :)





Pozdrawiam prawie letnio, a na pewno wiosennie :)







15 komentarzy:

  1. Ale super metamorfoza! Sówki urocze, ale to okularnica dziś gra pierwsze skrzypce;)))
    To pisałam ja - Gosia okularnica:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Pozdrawiam Gosię okularnicę ;)

      Usuń
  2. Świetnie odnowiłaś odzież. Bluzka jest super. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Kapitalna zmiana, powinnaś się tym zająć na maksa wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna wiosna u Ciebie. Przemiany ubraniowe świetne, o matko, ale czegóż się spodziewać po prawdziwie artystycznej duszy?
    Cieplutko pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Wiosna sprzyja takim duszom :)

      Usuń
  5. Ależ ta Twoja Zuzia ma z Tobą dobrze - bardzo fajne odświeżanie, bardzo udane! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow! super prezentuje sią bluzeczka z dziewczynką, a spodnie z uwagi na sowy to i mojej wnuczce spodobały by sie baaardzo!!! Mnie również podobają się Twoje malunki na odzieży, równie pieknie pokazujesz nature , tę wiosenna Twoja okolicę. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sowy zawsze są super! Bluzka też wyszła całkiem nieźle. A okolica? No cóż bywało lepiej ... ale ciągle są tu piękne miejsca ... mimo nawałnicy :)

      Usuń
  7. Cudowna metamorfoza. Czarujesz Beatko, czarujesz :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)