Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 21 maja 2011

Nowy mieszkaniec

Jednym z najpiękniejszych momentów, jakie zdarzają się nam w Bohaczykowie są narodziny źrebaków. Czeka się na to długo... a potem wiele dni Sandra, Roch i Mateusz dyżurują w nocy. I tak dwie noce temu około pierwszej godziny pojawił się na świecie ten oto przybysz.
Tym razem zobaczyłam źrebaka już na padoku... szkoda, bo bardzo lubię ten moment, gdy tuż po narodzinach niezdarnie podnoszą się na nogi...
Nieustannie zadziwia nas to, że źrebaki od pierwszego momentu niemalże są samodzielne, potrafią stać chodzić, a po dwóch dniach brykają sobie po padoku razem z mamą.

15 komentarzy:

  1. Gratulacje!!! Piękny jest :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Beatko a to wasz konik czy hotelowy? Ale cudny jest!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne koniki.Jeszcze nie tak dawno moja najmłodsza wnuczka na źrebaczka mówiła zbieraczek:))).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, hotelowy ale radość z narodzin taka sama :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cud zawsze cieszy, a cud narodzin jest szczególny... Śliczny koniś!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cud narodzin, życie jest piękne

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale śliczny.I cudne zdjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niesamowity widok, klaczka ze swoim potomstwem! Gratuluję! Oj kusisz Bestko, kusisz :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na konie mogłabym patrzeć całymi dniami, piękny widok.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój tata często zwracał uwagę na ten fenomen: człowiek potrzebuje roku na pierwsze kroczki, a źrebię kilka minut.
    Śliczne konisie!
    Pozdrawiam :)
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. kocham konie są cudowne. www.ewarthome.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Beatko dziękuję Ci bardzo, bardzo! Buziole :*

    Konie, wyjątkowe stworzenia, pełne wdzięku, siły i jeszcze czegoś, u ludzi nazwałabym to radością życia a u zwierząt??

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)