Jak się nazywa - to co nienazwane
Jak się nazywa - to co zabolało
Ten smutek co nie łączy a rozdziela
Ta przyjaźń lub inaczej miłość niemożliwa
To co biegło naprzeciw a było rozstaniem
To co wciąż najważniejsze a przychodzi mimo
Ta przykrość byle jaka jak chłodny skurcz w piersi
Ta straszna pustka co graniczy z Bogiem
To – że jeśli nie wiesz dokąd iść
Sama cię droga prowadzi.
Ks Jan Twardowski
Pozdrawiam....
Ale dziś poetycko... nawet to co nienazwane może być piękne! I jest!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Bo to co nienazwane ... jest piękne...
UsuńOj Ty Duszo Artystyczna...
OdpowiedzUsuńnajserdeczniej Cię pozdrawiam kochana :*
Dziękuję i też pozdrawiam
UsuńBeatko, nieustannie podziwiam wszystkie Twoje postacie.
OdpowiedzUsuńBeatko :)
Usuńach podziwiam cudna taka lekka sie wydaje pozdrawiam ciepluteńko
OdpowiedzUsuńJest lekka, i fizycznie i wizualnie
UsuńPodziwiam...
OdpowiedzUsuńMiło mi...
UsuńBardzo zwiewna...mądre słowa...Miłego tygodnia...Masz talent ....
OdpowiedzUsuńTak słowa mądre...
UsuńTak to jest właśnie...
OdpowiedzUsuńRzeźba wyraża dokładnie te słowa Ks. Twardowskiego!
OdpowiedzUsuńJak Ci się udało tak doskonale je ująć w przestrzeń rzeźby? niesamowite- podziwiam jak zawsze Twoją Beatko Twórczośc!