Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


czwartek, 26 czerwca 2014

Po wielu tygodniach

odebrałam z pracowni moją kolejną pracę z gliny.
Pozostawiłam ją w stanie surowym. Czy taka pozostanie? Nie wiem. Na razie tak.

Anioł wędrowny

Właśnie rozpoczął swoją podróż... przysiadł na schodach i zastanawia się w którą stronę iść.
Na wschód? Na zachód? A może na północ?
Gdzie jest najbardziej potrzebny? 
A może powinien pozostać tutaj?

Przygotowany jest na każde warunki, czapka, płaszcz... 


Torba na prowiant jest również...


A jakby było gorąco... to zawsze można zdjąc co nieco... i włożyć do torby.


Pozdrawiam ... oj dawno nie lepiłam...


8 komentarzy:

  1. Beatko -pięknie się prezentuje anioł. Glina widzę to następny Twój żywioł .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Dorotko, tak lubię glinę :)

      Usuń
  2. Postacie anielskie tworzone Twoimi rękami są jak żywe, każda ma niespotykanie ciekawą duszę

    OdpowiedzUsuń
  3. pzresliczny anioł wędrowny pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  4. Ech czego się nie dotkniesz to jakbyś zaklęcia w łapkach miała, najlepszego:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudo !!!! Co za precyzja !!!! Gratuluję zdolności !!!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)