Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 13 grudnia 2016

Pełnia ...

czyli mało snu lub wcale ...
Tym razem było mało :) trochę spałam.
Ponieważ tego typu atrakcje mam w każdą pełnię, zawsze zapewniam sobie na te podarowane godziny czuwania jakieś zajęcie.
Różnie bywa, niekiedy robię coś konkretnego, niekiedy przygotowuję coś na zajęcia, a niekiedy po prostu czytam. Zależy na ile jestem zmęczona, niewyspana itd. Bo bywa, że nie śpię kilka nocy ... wtedy np. przy trzeciej takiej nocy, to już nie bardzo mi się chce działać - wtedy czytam, bo to mogę robić zawsze a lubię bardzo.
Tym razem było klockowanie, czyli machanie klockami - taka zabawa, wiecie jak klocki to zabawa, prawda? Może dziecinnieję na starość?
Co prawda to nie lego, ani nic z tych rzeczy ... ale lubię sobie pomachać od czasu do czasu. Ponieważ czasu to przeważnie mało, a przed świętami jeszcze mniej - to taka gratka jak pełnia, po prostu jest darem losu.
Usiadłam, narysowałam sobie wzorek, oczywiście w trakcie machania sobie pozmieniałam, a co! Nie wolno mi! We własnym wzorku! Wolno!
Pokażę ją Wam, chociaż praca nie jest oprawiona ... a wiecie dlaczego pokażę? Bo ...
1. taki wzorek musi być pokazany w takim przedświątecznym czasie - a kiedy ja to oprawię tego nie wie nikt!
2. mam pomysła na oprawę, ale nie ma tego co potrzebuję do realizacji ... więc kiedy ja to oprawię tego nie wie nikt!
3. na pewno chcielibyście to ozbaczyć przed świętami a ... kiedy ja to oprawię tego nie wie nikt ;) itd. itp.

No to pokazuję :)


Pozdrawiam serdecznie i lecę do dalszej roboty! Muszę ciacha upieczone schować do puszki, bo czasami mi znikną ;)


12 komentarzy:

  1. Cudowna, delikatna, subtelna Matka i jej dzieciątko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny obrazek!
    Zastanawiam się czy jest coś,czego byś nie potrafiła zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego nie wiem, ale na pewno są rzeczy, których nie próbowałam ;)

      Usuń
  3. No to ja bym też chciała zapełniać takie śliczne prace brakiem snu. Podziwiam , bo ja tak nie umię, choć bardzo bym się chciała nauczyć. Może kiedyś.... A mikołaje jeszcze się robią, wnuczki( 12,13,14 lat)podłapały bakcyla. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te Mikołaje są świetne ... ale moje są zdecydowanie młodsze więc z szyciem nie bardzo. Ale zapamiętam na kolejne lata ;)

      Usuń
  4. Już dawno nie widziałam tak pięknej Matki Boskiej z Dzieciątkiem.
    U mnie też pełnia, jednak mnie nastraja sennie a nie twórczo. Choć muszę powiedzieć, że gdy spać nie mogę, to najczęściej przychodzą do mojej głowy najbardziej twórcze pomysły z różnych dziedzin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi pomysłami to bywa różnie ... zależy na ile jestem już zmęczona i niewyspana ;)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)