Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 19 grudnia 2016

Tym razem życzę



RADOŚCI

No bo jak się nie roześmiać, patrząc na te skrzaty :)


Gdy Ela pokazała swoje skrzaty, od razu miałam zamiar je wykonać. Mimo to pewnie nie powstałyby, gdyby nie fakt, że w czwartek mam jeszcze zajęcia w GDK. 
I tak musiałam coś wymyślić ... to dlaczego nie skrzaty!
Ciekawe czy będą chcieli je wykonać ... myślę o młodzieży, dzieci młodsze wykonają coś innego. Nie potrafią szyć! 
Mnie podobają się bardzo, najpierw powstał większy, ale jakoś samotnie mu było ;)

Pozdrawiam Beata



16 komentarzy:

  1. Fantastyczne skrzaty, przydaliby się tacy pomocnicy do towarzystwa, bo przecież szkoda takich maluchów do pracy) :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajniutkie.
    Co roku robię różne skrzaciki, mam co rozdawać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te skrzaty robią furorę w tym roku.. Mój Młodszy wrócił z takim ze szkoły (szyli w klasie z panią swoją), pełen zapału drugiego uszył w domu samodzielnie.. Moja mama wyprodukowała takich hurtową wręcz ilość zamierzając rozdać je swoim koleżankom w ramach drobnego podarunku...
    Wszystkie niby podobne, a jednak inne - Twoje cudne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo fajne są ... no i każdy wychodzi inaczej :)

      Usuń
  4. Ich minimalizm ma zdecydowany wpływ na urodę. Zachęciły mnie do popełnienia repliki. U mnie też przygotowania w wersji roześmianej.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ... gdyby były inne to już nie to :)

      Usuń
  5. Odjazdowe skrzaty,nie można się nie uśmiechnąć patrząc na nie,to fakt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. We dwoje zawsze raźniej :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)