Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 2 kwietnia 2011

Gąska i zające...i jaja

Do Składankowa przyczłapały gąski, dumne niesłychanie, głowy zadarte, różowe sukienki, wstążka niebieska na szyi, spoglądają w niebo, dobrze, że jaja leżące pod ich nogami kolorowe są, bo czasem mogłyby nie zauważyć... i skorupki zostałyby jedynie... oto przedstawicielka tego zacnego grona...
Za nimi przykicały radośnie zajączki, pracowite niesłychanie zobaczcie sami jakie wielkie jaja przytargały...co prawda dziurawe ale wielkość imponująca prawda? Pomimo wykonanej roboty z tymi jajami nadal sie radują... wcale zmęczenia nie widać...ciekawe jak to robią...
A za nimi jak to mają w zwyczaju doturlały sie jaja, 4 wersje tej samej wycinanki - powstało 8 ale bez przesady, 4 podobne to i tak sporo...

No i komu ja miałem to jajo donieść? Kompletnie nie pamiętam, no komu????

 

2 komentarze:

  1. Ależ u Ciebie świątecznie, ja w tym temacie jestem jeszcze MOCNO do tyłu. Za to na tapecie mam już komunie :-P Bardzo radosne te wszystkie karteczki :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, Aniu, że moje składaki robią wrażenie tylko na tobie... dziękuję, też wolę kartki ambitniejze ale cóż... lepsze takie niż żadne...;-)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)