Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 17 lipca 2012

Zawirował...

zwiewny, leciutki, tak delikatny, że niemal unosi się nad ziemią... a może po prostu lata w obłokach?
Anioł, bo o nim mowa... niebieski... kolejny niebieski. Następny będzie zielony...
Powstał we Wdzydzach... zresztą nie tylko on... ale pozostałych prac nawet nie zdążyłam sfocić.

Oto i rzeczony




Jutro ruszam na Malbork ... będę na oblężeniu ;-)

10 komentarzy:

  1. Zyczę udanej zabawy. Zdobądź Malbork paverpolem! prace zachwycające. Marzę, Beatko o jeszcze jednej wspólnej zabawie. Może kiedyś. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne oczywiście... bardzo chętnie. Pozdrówka

      Usuń
  2. Malbork zdobyty:)) Cudny, bardzo zwiewny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prostu anielski, ulotny jak ażury w jakie się odział. Malbork zmieni się na anielski. Szkoda, że tamte nie doczekały się fotek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny....... eteryczny ......
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. och niebieski taż to mój ukochany kolor ... anioł wyszedł przepienie pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Lewituje, jak nic:))))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem Twoich prac

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, mogę to potwierdzić - Malbork zdobywała - nie mieczem lecz pięknymi pracami :)zachwytów i podziwiających było wiele.
    Słuchałam też wywiadu w regionalnym radio. Gratulacje !!!
    ...a Anioł jest anielski...

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)