Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


czwartek, 9 sierpnia 2012

Nóżki mnie bolą....

mamo!!!
Znane chyba wszystkim zdanie wypowiadane przez dzieci, przeważnie tuż po rozpoczęciu spaceru ;-)))
I co wówczas robimy? Oczywiście bierzemy dziecię "na barana"... chociaż ja raczej nosiłam na biodrze. Na barana nosił tata.
Ale u mnie tak właśnie niesie swojego malca mama ... i to chyba nie do lasu idą, raczej na jakąś wystawę sztuki... Być może już są na tej wystawie i dlatego malec wychylą się, aby widzieć dzieła wiszące na ścianach!!! A mama opowiada o dziełach, które oglądają wspólnie....




Pozdrawiam i zapraszam do komentarzy....

9 komentarzy:

  1. Ależ subtelna i eteryczna ta mama:)Ja też na bioderku swoje bąble sadzałam:)Od "barana" był tatuś:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo Tatusiowie to "barany" a Mamusie mają subtelne bioderka ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż ja mogę jeszcze napisać, żeby się nie powtarzać. Popatrzę sobie i powzdycham

    OdpowiedzUsuń
  4. Mamusię zamieniłabym tatusiem, niech sobie podżwiga. Bo ja to na bioderku. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. cóż ja mogę napisać - śliczna :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna, smukła ta mama :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że po prostu muszę wykonać jeszcze tatusia "barana" i mamusię z bioderkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. alez pomysłowa ... super dzieciątko na barana ... swietnie wyszło pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa praca. Beatko, nieustannie podziwiam te Twoje smukłe kobietki :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)