Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 31 sierpnia 2012

Baletowo

lekko i zwiewnie... strój chyba klasyczny...
Praca z nim wcale nie była taka lekka i bezproblemowa jakby się wydawało!
Niby króciutka sukieneczka, mały kawałek materiału... ale jak to ze mną bywa, wymyśliłam sobie utrudnienie!
Można było szast, prast, kawałek grubej koronki np wziąć, i machnąć tę spódniczkę... pewnie byłaby podobna, ale to nie w moim stylu!
Moja musiała być warstwowa, no bo zdaje się są warstwowe, prawda?
Każda kolejna warstwa psuła mi poprzednią... kto pracuje z paverpolem - wie o czym mówię!
Dałam radę i oto jest!

Baletnica... 



Pozdrawiam serdecznie i zapraszam...

12 komentarzy:

  1. Sukienka tancerki niczym uszyta z płatków makowych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że wyszła leciutka... dziękuję

      Usuń
  2. Jest doskonała! Warto było się pomęczyć. Spódniczka wygląda jakby była uszyta z kilku warstw tiulu. A postać baletnicy tak lekka, zwinna...
    Śliczna praca.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. W ekstazie - coś jakby umierający Łabędź. Piękna :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. na pewno nie przeszkadza jej żaden rąbek spódnicy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, to na pewno, zdecydowanie za krótka na to aby przeszkadzał ;-)

      Usuń
  5. Moim zdaniem wyszła świetnie:)Taka eteryczna i zwiewna:)

    OdpowiedzUsuń
  6. super ta baletnica taka deilkatna :d pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)