Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 12 lipca 2014

Będąc

na zjeździe pozytywnie zakręconych z forum pergaminowego ... gdzie działo się, oj działo...
Technik było co nie miara... bo i filcowanie na mokro, na sucho też a jakże, koralikowanie, frywolenie, kusudamy i wiele innych ...
Ja niestety nie mogłam za dużo podziałać tym razem... ale plecenia z wikliny nie mogłam sobie odmówić :)
Pierwszy raz miałam okazję pleść z tego tworzywa... i powiem, że bardzo mi sie podobało...
Wykonałam niewielki koszyczek... ale i tak bardzo sie cieszę - spełniłam jedno ze swoich marzeń :)


Pozdrówka ślę :)

7 komentarzy:

  1. Śliczny Ci wyszedł, brawo taki równiutki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elegancki :) a te koraliki dodają uroku temu koszyczkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O ja, cudo, mówisz pierwszy raz ? Albo ściemniasz, albo w poprzednim wcieleniu byłaś wikliniarką ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też myślę, że masz drugie wcielenie. Wyszedł przepiękny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny!
    Moja pierwsza wiklinowa próba była zdecydowanie mniej udana!

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczny koszyczek, taki równiutki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przesliczny:)pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)