Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


środa, 5 lipca 2017

U Was

też tak koszmarnie zimno?
Nie powiem abym uwielbiała upały ... ale to już przesada w drugą stronę! Gdzie podziało się nasze lato?
Nie dosyć, że zimno to do tego ponuro ... koszmarnie po prostu.
Nie chce się nawet nosa za próg domu wysunąć ... każdy spacer grozi zimnym deszczem albo zimnym wiatrem. Trzeba by się ubrać tak, jakby to był spacer jesienny ...
Nie narzekam, bo i po co ... zresztą ja z tych co to nie nudzą się w domu, ale i tak milej się pracuje w domowym zaciszu jak za oknem słoneczko świeci i ptaszki śpiewają.
A skoro i tak w domu siedzę, to czytam jak zawsze ... bo ja czytam przy każdej okazji.

Aktualnie czytam wywiad z Urszulą Melą ... mamą Jana Meli. 


O słoneczko zaświeciło :) od razu lepiej ...
Poza czytaniem nadal działam na krośnie. Muszę sprawdzić wszystkie możliwości a przynajmniej dużo.
Dzisiaj opanowałam wysuwanie nitek osnowy, aby wykończyć brzeg w sposób naturalny, bez metalowych zakończeń. W taki sposób wykończyłam dolną cześć kolczyka. Górną ujęłam już w metalowy zacisk ( taki miałam w domu, bo czego to ja nie mam ;) )

Wyszły mi takie oto maleńkie kolczyki. W sumie są fajne, leciutkie ... można by wykonać naprawdę spore bez nadmiernego obciążenia ucha.


Gdybym miała koraliki w dużej palecie kolorów to pobawiłabym się ... ale nie mam to czynię z tego co mam.

Serdecznie pozdrawiam 




10 komentarzy:

  1. U nas słońce od kilku dni (Śląsk), jest ciepło, pogoda jest nieprzewidywalna więc pewnie jak zachwalam, że ciepło jutro już będzie zimno.. pfu! Niepotrzebnie to napisałam.
    Zrobienie takich kolczyków to magia totalna, choć przecież biżuterii w swoim życiu dość (albo nie dość) się narobiłam, ale koralików do tej pory nie potrafię opanować... więc podziwiam... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też w końcu wyjrzało ... nawet poszłam na krótki spacer. Co do koralików ... to zawsze mówiłam - wszystko tylko nie to! Ale na krośnie to proste ... tyle, że trza mieć cierpliwość.

      Usuń
  2. Nas tegoroczne lato też nie rozpieszcza.
    Kolczyki bardzo sympatyczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się ,ze nikogo nie rozpieszcza :) ... ale spoko damy radę :)

      Usuń
  3. U nas do tej pory była susza, a dziś się rozpadało.
    Kolczyki bardzo subtelne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj na suszę to my absolutnie nie możemy w tym roku narzekać :)

      Usuń
  4. A już się bałam, że tylko u mnie taki ziąb, życzę poprawy. Kolczyki są takie delikatne, śliczne. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym roku lato nawet letnie nie jest ... niestety. Chciałoby się wygrzać trochę stare kości ;)

      Usuń
  5. Lato jest u nas:) tak to się porobiło;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Zabrałaś mi lato
      A teraz chcesz za to
      Dać jedną, jedyną niedzielę..."
      no ok daj na początek chociaż niedzielę ;)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)