Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


środa, 21 listopada 2012

Balet,

i baletnica... temat banalny...
Wirując, w słońcu jesiennym, sukienka unosi się wokół, faluje z wiatrem, mieni się w promieniach słońca, tancerka czaruje nas swoim tańcem ,lekkością.




A obok elf... zaczytany, nie zauważa świata wokół...  położył się w trawie, czyta. Może czyta o tej tancerce? A może czyta o miłości? 





Pozdrawiam ...

24 komentarze:

  1. tak muzycznie wyszło ;) może elfik studiuje nuty, aby dyrygować leśną orkiestrą, która będzie snuła swe wieczorne dźwięki by baletnica mogła pląsać wśród opadających mgiełek?
    a im dłużej przyglądam się baletnicy ... przypomina mi klucz wiolinowy ... a może to wróżka wiolinka, która jest kluczem do elfikowych nut? ojj, żeby nikt jej nie porwał, bo wieczorne przedstawienie się nie odbędzie ...
    hmmm, chyba mi się udzielił dzisiejszy mglisty dzień ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie Tobie się udzielił ten dzień mglisty...

      Usuń
  2. oba stworzenia cudne!! baletnica lekkością zniewala, a elf ma w sobie jakąś taką fajną beztroskę...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale szalejesz,Beatko paverpolowo. Bardzo lubie Twoje "ruchliwe" figury. Elfik co prawda sie hie rusza, ale i tak jest piekny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. temat banalny ale jakże wdzięczny
    pieknie wyszły

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny temat, piękne prace, piękna mini historia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się Tobie spodobało ))

      Usuń
  6. Baletnica w tańcu wiruje aż w głowie się kręci.
    A z elfem poleżałabym w trawie poczytała.
    Wysłałam maila czy doleciał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już raz odpisywałam, widać moja odpowiedź nie dotarła, odpisałam ponownie.
      Ja też z tym elfem bym poczytała, ale może w letniej porze ;)

      Usuń
  7. Beatko twoje postaci są niesamowite ...
    Zapraszam Cię do zabawy przyznając Ci wyróżnienie... http://ewarost.blogspot.com/2012/11/srodowa-niespodzianka-wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ewuniu, miło mi bardzo. ale wyłamię się, przy ostatnim wyróżnieniu napisałam, że to jest moja ostatnia tego typu zabawa.

      Usuń
  8. Są niesamowite, jedna i druga cudowna:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Szalejesz wprost niesamowicie!!!!Wszystkie stworzone przez Ciebie postaci są przepiekne...
    Pozdrawiam cieplutko bardzo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  10. och cudeńko ... obie sa super a ta czarodziejka ksiązkowa jest powalająca pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm... Twoje figury to dwa wcielenia mojej Córki, czasami bywa takim elfem, zaczytam w książce tak, że nic do niej nie dociera, czasem wiruje po domu niczym baletnica, a ja zastanawiam się jakim cudem potrafi wywijać takie figury...
    Świetne prace, postaci jak żywe...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Elf fantastyczny! A baletnica jak żywa :) Fajnie, że możesz robić takie cienkie elementy, ja z gliny niestety nie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Patrzę na tego elfa i aż mi się ryczeć chce.. on taki piękny....

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)