Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 3 listopada 2012

Ile ja będę miała...

jeszcze tych pierwszych razy???
No ile można mieć ?
Ale jakby nie było - pierwszy raz modelowałam taką twarzyczkę! I szyłam takiego śpiocha!
Gdy zobaczyłam lalki W Handmadowie to się w nich zakochałam po prostu. Nawet chciałam nabyć ...  ale... przecież ja lubię pierwsze razy!
No to mam swój pierwszy raz i śpiocha... innego ale mnie się podoba :)

Mam swoją podusię


na ziewanie mi się zebrało


no to idę sobie pospać 


Dobrej nocy kochani ;)

33 komentarze:

  1. Po prostu nie mam słów, jest cudowny, ale jesteś zdolniacha, co Ci w głowie nie zaświta to zaraz zamieniasz w takie oto cuda. Uśmiałam się jak tego jegomościa zobaczyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma być taki co to wywołuje uśmiech ;)))

      Usuń
  2. A jak fajnie byłoby przymiziać sie do takiego przytulaska. Jesteś Wielka, Beatko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee nie, po prostu umiem kombinować i tyle.

      Usuń
  3. Jest uroczy:))))Jak Ty mu ten nochal wymodelowałaś:))))pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pomocą igły i nitki... na stronach rosyjskich jest sporo takich tworków - mają całą fizjonomię uszytą ... nawet ciała modelują w ten sposób, ja tylko nochala dałam radę... resztę musiałabym widzieć krok po kroku chyba... a może nie, zobaczę przy kolejnym ;)

      Usuń
    2. Ale, ale, nochal to mój faworyt:))))ja sie nim autentycznie zachwycam:))))

      Usuń
  4. nie no nochal jest de best!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się też nochal podoba najbardziej, no i spełnia rolę rozweselacza ;)

      Usuń
  5. Piękny! Widziałaś takie?:http://knitting.blogcu.com/resimli-bez-bebek-yapilisi/7252364

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sobie zobaczyłam, o tego typu twarzach piszę w komentarzu powyżej... tyle, że widziałam je na stronach rosyjskich. Są świetne!

      Usuń
  6. Śliczne te pierwsze razy:) Śpioch jest niesamowity, aż chciałoby się go przytulić i utulić do snu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... zastanawiałam się czy i tego nie zgłosić do Twojej zabawy... ale chyba każdy jedną pracę prawda?

      Usuń
  7. Nosek śliczny, może nie delikatny ale wyrazisty;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, wyrazisty to mało powiedziane ;)

      Usuń
  8. Ależ on słodziak jest! Kradnę go przy najbliższej wizycie, słowo! Lepiej dobrze go pilnuj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok będę miała to na uwadze, Beatko

      Usuń
  9. Śliczny i sympatyczny ten śpioszek, a skąd bierzesz wykroje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku, nie miałam żadnych wykrojów... wszystko na czuja :)))

      Usuń
  10. ach mogłabym ogladac cały czas te twoje pierwsze razy sa cudne ... spioch udany i ten nosek obłedny pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... tyle, że te pierwsze razy robi się zawsze dłużej niż następne ;)

      Usuń
  11. Ale ma kinolka :) Świetny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ słodziak ;))) magiczna przytulanka, aż się oczy śmieją do niego a ręce same się wyciągają by go schwycić i przytulić ;)))
    czekam na następną lalę - bo będzie prawda?????

    OdpowiedzUsuń
  13. no przecudny jest - niech CI się te pierwsze razy nie kończą!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wedle życzenia Aniu... jest kolejny pierwszy raz!!!

      Usuń
  14. Jejku! Jaki fajny śpioch! A ten kulfon! Do zagłaskania :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Kulfonik wyszedł mi niezły ;)

      Usuń
  15. Trochę za szybko szyjesz, nie nadążam się im przyglądać. :> Ten ma cudowny nochalek! Napracowałaś się nad tym skrzatem. :)
    NO to teraz mogę ja iść w ślad skrzacika Nochalka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się napracowałam, bo nie bardzo wiedziałam co mi wyjdzie ;))) a moze na szczęscie ;)

      Usuń
  16. O matuchno, sama to zrobiłaś? Jak??? czym ??? Nie wiedziałabym, jak się do tego zabrać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Igłą i nitką no i moimi ręcami ;)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)