Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 6 września 2013

Ujawniam i zapraszam

co to będzie :)
Jeżeli w końcu będzie... chociaż już mam tzw "większą połowę" - jako matematyk wiem, że nie istnieje większa połowa ;)

Jak widać wzór swoje a koronczarka swoje... ale cieszę się ,że w końcu coś i w tej dziedzinie wykonam - fakt czasu na ten tym pracy trochę trzeba poświęcić, ale efekt jest tego wart :)
A dla wyjaśnienia... na tym etapie widać tylko lewą stronę pracy :)



Przy okazji zapraszam do Parku Labiryntów w Niechorzu...


36 komentarzy:

  1. Ależ to będzie cudne!Ciekawa jestem zastosowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Toto będzie obrazem... chyba że coś innego mi przyjdzie do głowy :)

      Usuń
    2. Więc będzie cudownym obrazem!

      Usuń
  2. Jestem pod wielkim wrażeniem Twojej pracy,już nie mogę się doczekać końca tego dzieła!!!!Miłego dnia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie, ale z innego powodu ;) Lubię coś wykonać od początku do końca jednym rzutem ... a tu się nie da :)

      Usuń
  3. Jeśli już "większa połowa" ;) za Tobą, to już z górki :) Zapowiada się ciekawie.Obserwuję :) Pozdrawiam i zapraszam,Iventi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta połowa JUŻ wygląda pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, moim marzeniem jest nauczyć się koronki klockowej...
    Podoba mi się Twoja panna koronczarka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby co to zapraszam :)

      Usuń
    2. Jakby co to ja chętna do Ciebie zawsze.. Marzą mi się znowu odwiedziny u Ciebie, ale z różnych względów niestety nieprędko będę miała okazję...
      Ale jakby co... :)))

      Usuń
  6. Cos Ty znowu wymyslila...teraz to uwijaj sie, bo ja z niecierpliwoscia bede czekac na efekt koncowy, juz widac, ze kolejne dzielo spod Twoich raczek wyjdzie:) Pozdrawiam I dobrego weekend zycze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwijam się jak mróweczka ... co prawda nie zawsze przy klockach ;)

      Usuń
  7. PIĘKNA ta większa połowa, czekam na resztę prezentacji
    jak zwykle po mistrzowsku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej dziedzinie daleko mi do mistrzostwa :)

      Usuń
  8. Fantastyczna praca, kusisz tymi klockami jak jasny gwint :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A da się jakoś zdalnie na odległość opanować te klocki ? :)

      Usuń
    2. Bożenko, szczerze mówiąc nie wiem. To jest jedyna technika, której uczyłam się na kursie. Ale są filmiki, moim zdaniem na tyle dobre, że się da.

      Usuń
  9. Czy to jakaś dama siedzi na tronie? Cokolwiek to jest, już mi sie bardzo podoba. Pozdrawiam Beatko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu to koronczarka przy wałku siedzi i robi koronkę klockową :)))

      Usuń
  10. Napisałam rano komentarz , ale go wcięło- chyba za daleko z nad Adriatyku. Koronka klockowa przepiękna ale plątanina nitek i klocuszków mnie osobiście przeraża!
    Twoja Hafciarka będzie zachwycała niejednego- bo przecież obok takich prac nie sposób przejść obojętnie:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem naprawdę pod wrażeniem! podziwiam Cię Beatko! piękna koronczrka wyłania się ni tylko ze wzoru :-) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję... koronczarka to może i jestem, ale co do piękności to mam wątpliwości ;)

      Usuń
  12. Tak mi się podoba ta lewa strona, że nie wiem jak przyjmę prawą.
    Ja jestem umysł totalnie nie matematyczny i dla mnie istnieje większa połowa, na co mój przyboczny umysł totalnie matematyczny zawsze się irytuje.
    Odnośnie klocków, to całkowicie nie opanowana przeze mnie technika, choć jestem obłożona poradnikami. No cóż jak dla mnie doba jest o połowę za krótka. Szkoda, że nie mieszkasz w pobliżu Łodzi, udałabym się na korepetycje.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno powiedzieć, że jestem w pobliżu Łodzi :)

      Usuń
  13. Połowa wygląda zachwycająco :))

    OdpowiedzUsuń
  14. No i zbierałam szczękę z podłogo. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń