Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 20 października 2014

Od jakiegoś

czasu prowadzę zajęcia w Gminnym Domu Kultury.
Mam trzy grupy... dzieci młodsze, dzieci starsze i młodzież, i dorośli.
Moim zamiarem jest zainteresować uczestników różnymi technikami, a że trochę ich znam to... chyba nudno nie będzie :)
Dorośli zaczęli od rzeźby z tkanin...
Dzieci i młodzież od papier mache - dzieci wykonały jabłka, a młodzież jest w trakcie wykonywania manekinu.
Na razie mam zamiar z dziećmi i młodzieżą obracać się wokół recyklingu. Jak długo mi się to uda? Zobaczymy!
Najgorsze jest szukanie pomysłów i wymyślanie jak i z czego wykonać oraz upewnić się ,że dzieciaki dadzą radę. Ale od czego jest internet :)
Dla dzieci młodszych najpierw wymyśliłam jeża, którego już kiedyś robiłam. Tyle, że wtedy wykonywałam go przy pomocy kleju na gorąco. I tu powstał kłopot... bo przy zastosowaniu magika, nie ma możliwości aby dzieci sobie z tym poradziły, klej za długo schnie ( ja go jakoś wykonałam, ale nie bylo to wcale łatwe ). Szkoda, bo i sympatyczny i akurat na jesień. Nie wiem dlaczego, ale jeże w moim myśleniu mają związek z jesienią.

Oto on... jeż z wytłaczanek od jajek...
Jesienny jeżyk...


Skoro jeż odpada... trza było wykonać coś innego. Robiąc porządki, natknęłam sie na karton z odłożonymi talerzami. Talerze poszły do szafy, a karton... przypomniał mi o sowach. 
Pocięłam go na paski i wykonałam sowę.
Taką sówkę na pewno da się wykonać bez kleju na gorąco ( czego dowodem jest poniższa praca ) i myślę, że bez kłopotu dzieciaki sobie z nią poradzą.
Sowa mądra głowa...


Pozdrawiam serdecznie ... 


18 komentarzy:

  1. no.... sowa jest obłędna !!!
    a jeżyk, gdyby był bez igieł robił by za myszkę!
    dorosłym zazdroszczę...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł, aby z dzieciakami wykonywać prace recyklingowe - na pewno sobie poradzą i będą miały ogromną satysfakcję i Ty również :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Sowę odgapię bez dwóch zdań - cudna :-) A jeża proponuję wykonać z masy solnej. Tutaj masz wpis poglądowy - http://usylwki.blogspot.com/2013/09/a-to-jez.html Prosto, a efektownie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na masę solną przyjdzie czas:) wtedy pewnie i jeżyk powstanie :)

      Usuń
    2. Polecam, bo jeżyki wychodzą z tego przepisu obłędne, sowy też :-)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. oj, przepraszam - namieszałam
    jak zwykle twoja głowa pełna pomysłów ;)
    już nie mogę się doczekać dalszych relacji z twoich zajęć!!!! mam nadzieję że pozwolisz nam podziwiać następne dzieła ;)
    sporo pomysłów widziałam też na https://pl.pinterest.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na pintereście... więc i tam skorzystam z pomysłów :)

      Usuń
  6. Cokolwiek im zaproponujesz będą zadowolone. Znam to z codziennej autopsji. Najlepsze to działać przez zaskoczenie i zaciekawić, że coś jest czarodziejskie, nawet klej. Bawić się w czarownicę, to to co zachęca do dość prozaicznej pracy, ale jakże fajnej, nawet po tylu latach.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani sowa cudo :)a fajnych pomysłów na pewno Ci nie zabraknie, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Beatko, nasza Maria, zwana w Kurniku Mariją, ma niesamowite recyklingowe pomysły. Jeśli chcesz, napisz do mnie @ skontaktuję Was.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak by Ci brakowało pomysłów na zajęcia z dziećmi to możesz moją Agatę podpytać. W przedszkolu to trzeba mieć górę pomysłów. :) Sowa - rewelka!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, o Agecie nie pomyślałam... ale jakby co to jasne :)

      Usuń
  10. zalotnie ta sowa spogląda na jeżyka,

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczne prace! Dzieciakom z pewnością się spodoba taka twórcza zabawa. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń