Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


niedziela, 7 czerwca 2015

Cynie

na jedwabnej krepie. Krepa nie całkiem biała... delikatnie kremowa.
Pierwszy raz malowałam na krepie, czy mi się spodobało? Sama nie wiem... kompletnie inaczej niz na gładkim jedwabiu, no i krepa nie ma połysku jedwabiu, jest matowa.
Tym razem rewia kolorów... takie prawdziwe lato :)

Wielkość 90 x 90 jak pozostałe kawałki na tuniki.

Cynie i motyl

jeszcze na ramie


rzucony


położony na białym podkładzie 


Pozdrawiam :)))

12 komentarzy:

  1. Jesteś nieprzyzwoicie zdolna i to tyle, co mam do powiedzenia, bo mi mowę odjęło !
    Dodam tylko, że duma mnie rozpiera, że się znamy :)
    Buźka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko i co ja mam tu napisać ;)

      Usuń
    2. Nic, tu nic nie trzeba pisać, to fakt niezaprzeczalny !

      Usuń
  2. Beatko, pokaż kiedyś na blogu jak malujesz, bo to coś fajnego i pięknie Ci wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, malowanie na jedwabiu cięzko pokazać na zdjęciach :)

      Usuń
    2. Ktoś inny musiałby pstrykać, a tego jak Ty potrafisz czarować, nikt i tak nie jest w stanie uchwycić :)

      Usuń
  3. Podziwiam precyzję, bo wiem, jakie to trudne:)

    OdpowiedzUsuń