Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 16 lutego 2016

Tym razem winna jest

Danusia , bo to ona przypomniała mi o takim maleńkim koszyczku, który kiedyś dla niej wykonałam.


Koszyczek był maleńki ... taki pasujący wielkością do pudełka od zapałek. Idealnie się w nim mieściło. Czyli kompletnie nie nadaje się do jaj. Za mały.
Ale nie byłabym sobą gdybym nie wymyśliła podobnego ... nadającego się do jaj.
Wymyśliłam oczywiście na szybko, oczywiście z tego co pod ręką, oczywiście ... więc...
Jest, jak jest... rurki miałam kolorowe, a nie białe, drut miałam miękki, za miękki się okazał... 
Kształt nieco zmieniłam... jest taki al'a gazetownik ;)



W końcu z gazet powstał...
A w zasadzie to nie gazetownik, tylko koszyk do noszenia drewna do kominka ma taki kształt przecież.


Pozdrówki.


16 komentarzy:

  1. No i super wyszło. Tez miałam taki zrobic, ale jeszcze do tego nie doszłam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię zwijać rurek, za szybko się zniechęcam,ale dla takiego koszyczka?
    Mogłabym chyba kilka prób popełnić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu to tak jak ja ... pewnie gdyby nie zajęcia to bym nie wykonała ;) Zresztą rurki już miałam pozwijane.

      Usuń
  3. Podziwiam te maluśkie koszyczki. Kiedys sama zamierzałam popróbować zwijać te rureczki, pewnie bym potrafiła, ale mi się odechciało, wolę popatrzeć jak inni to robią. Tobie wychodzi to świetnie. Uczniowie sa pewnie zachwyceni taka nauczycielką co to wszystko potrafi!!! Buziaczki Beatko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy zachwyceni ... ale wymyślają ciągle coś nowego :) Wiedzą, że sporo umiem więc nie mogę się migać ;)

      Usuń
  4. To jest jedna z niewielu rzeczy, których nie robiłam...Podziwiam takie maleństwo...Super....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę Ciebie namawiała, bo sama nie lubię zwijać rurek ;)

      Usuń
  5. O, takiego koszyczka mi trzeba! Idealny do prezentacji pisanek - koszyk, ale nie zasłania bokami urodziwych jajeczek. :) Może sobie też zrobię? Tylko kto mi rurki pozwija? Pozostaje mi liczyć na krasnoludki. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się, że na bra krasnoludków nie narzekasz Aniu, więc tylko poprosić i masz :)

      Usuń
  6. Fajowy. Pisanki widać jak na dłoni,nic nie zasłania.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uroczy :)
    I pięknie widać na nim pisanki :)

    OdpowiedzUsuń