Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


sobota, 11 lutego 2017

Jest pełnia

czyli mało sypiam.
Zawsze coś wtedy robię, w końcu to darowany czas :)
Tym razem trochę posiedziałam przed kompem ... ale potem stwierdziłam, że nie może tak być, aby tyle godzin zmarnotrawić.
Nie miałam tym razem nic naszykowanego, ale na stole leżały akwarele. Znalazłam po cichutku papier i postanowiłam sobie przypomnieć jak to idzie.
Fakt, że malowanie w sztucznym oświetleniu to nie jest to co w dzień ... ale stwierdziłam, że jakby co to pójdzie do kosza i już.
Przyjemność malowania i tak będzie.
Jednak rano, obejrzałam efekt końcowy i jest nieźle. Więc mam kolejną akwarelkę. Wiem, tematyka raczej mało ambitna ... ale czy zawsze musi być? Poza tym akurat akwarele najczęściej maluję kwiatowe ... lubię tę ulotność akwareli i kwiatów ... moim zdaniem  idealne zestawienie .


Jakby ktoś chciał mnie wspomóc swoim głosem to 

Proszę o sms w plebiscycie na Osobowość Roku :)

pod nr 72355 o treści ORK.74

Z góry dziękuję ogromnie :)



25 komentarzy:

  1. piękna, pełnia jest twoim sprzymierzencem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak ... na pewno daje mi dodatkowe godziny do wykorzystania :)

      Usuń
  2. Piękna akwarelka, lubię właśnie takie ulotne, delikatne :)
    Co do transferu to robiłam na klej i na medium, ale coś robię nie tak i chyba nie mam do tego cierpliwości... mam cierpliwość do haftu, do ciapania itd., a do tego nie mam. Dużo mniejsze formy próbowałam i nie wychodziły to chyba nie dla mnie. Renia zgodziła się spróbować pomóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też takie lubię :)
      Fakt cierpliwość jest do transferu niezbędna :)

      Usuń
  3. Chciałabym takie mało ambitne dzieła wypuszczać spod pędzla, nawet w biały dzień, niekoniecznie w czasie pełni. Śliczna jest, opraw koniecznie i będzie na zaś. Jak zostaniesz osobowością roku, Twoje notowania pójdą w górę,a nóż kiedyś te prace będą licytowane na aukcjach , czego Ci z serducha życzę !
    Uściski i powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz są tacy, którzy twierdzą, że jak ktoś maluje tylko kwiaty to nie umie malować :)
      Nie żeby to było moje zdanie :)
      Co do licytacji to chętnie:)

      Usuń
    2. Pewnie tak twierdzą ci, co nie potrafią wcale malować !

      Usuń
  4. Kwiaty tylko malowane akwarelami, jesteś niezwykle uzdolnioną kobietą.
    No cóż jedni tworzą inni jedynie próbują ale radość dla jednych i tych drugich jest pewnie podobna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz kwiaty można każdą techniką ... ale ja lubię połączenie akwareli i kwiatów :)

      Usuń
  5. Według mnei akwarelka wyszła świetnie. W ogóle kocham tę rozlewną ulotność tego rodzaju sztuki. A kwiatki malowane akwarelą wyglądają delikatnie. Jednym słowem urocza praca.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tę rozlewność można uzyskać jedynie w akwareli i na jedwabiu :)

      Usuń
  6. Maczki niezwykłe i sasanka też:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zarówno maki jak i sasanka sa piekne, takie ulotne:) Bardzo lubię własnie takie akwarelki.
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uroczy, delikatny i ulotny - jednym słowem piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem zachwycona!Taka piękna akwarela!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam akwarele....a twoje są takie zwiewne...piękne:))

    OdpowiedzUsuń