Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


niedziela, 12 lutego 2017

Kolejna noc pełni ...

tym razem oczy mam zmęczone do granic.
Po prostu bolą ... chyba się starzeję ;)
Musiałam w pewnym momencie odpuścić ... poszłam poleżeć z zamkniętymi oczyma, mimo to nadal wiem, że mam oczy. Dobrze byłoby, abym tę czekającą mnie noc zasnęła normalnie, oby.
Ponieważ było jak piszę, to tym razem powstała jedynie maleńka akwarelka, format A5.

Niemal portret kwiatu :) miała być sasanka :)


Pozdrawiam i życzę sobie, aby ten łysy zaczął się zmniejszać i pozwolił spać :)

29 komentarzy:

  1. Fajniutka sasanka :) Jednak wczorajsze maki są bliżej mojego serca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, kompletnie inna kolorystyka :) sasanka to las :)

      Usuń
    2. albo góry ... to i kolorystyka musi być inna :) ale dobrze, że bywa różnie z odbiorem :)

      Usuń
  2. A ja śpię nawet przy pełni:-))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne akwarelki! I ta i poprzednia również.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow piękny kwiat ! Kocham akwarelki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię :) szczególnie tę ich lekkość :)

      Usuń
  5. Piszesz o akwarelce, jakby to było pstryknięcie palcami ;)
    Bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pstryknięcie nie jest ... ale szybciej niż olej ... chociaż trudniej to fakt :)

      Usuń
    2. Jakiekolwiek malarstwo oznacza "trudniej", a przynajmniej dla osób takich jak ja, upośledzonych w tym temacie ;)

      Usuń
  6. Beatko! jak zmrużę oczy to Twoje malowane kwiaty są jeszcze piękniejsze. Akwarelami tak fajnie rozmazujesz swoje obrazki. CUDNE. Zagłosowałam. Powodzenia Pozdrawiam cieplutko i miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  7. Akwarele są przepiękne, więc łysy działa niesamowicie pozytywnie na wenę, szkoda że kosztem snu.
    Życzę powrotu do równowagi.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powoli wracam ... ale już czwarta noc, w której mało śpię. Tym razem w trzeciej i czwartej powstanie główka :)

      Usuń
  8. Dobrze sobie radzisz z akwarelami.Mi zawsze wydawały się trudne.Wolę olej,bo maluję wolno,jest margines na poprawki,a w akwareli wszystko musi być wcześniej przemyślane.Mój warsztat jest jednak"za słaby w uszach" :))) Podziwiam Twój talent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, akwarelka nie lubi poprawek, dlatego uważana jest za trudną. Podobnie jak na jedwabiu, też raczej bez poprawek trzeba :)

      Usuń
  9. Równie piękna, noc Ci służy

    OdpowiedzUsuń
  10. W całej krasie....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie malujesz Beatko, Twoje akwarele są delikatne i finezyjne.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń