Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


wtorek, 27 marca 2012

Tym razem ostatni...

raz robiłam sobie jaja.
Tak, więcej nie będzie. Już niedługo święta, czas zabrać się za poważną robotę ;)




Witam i pozdrawiam wiosennie.

13 komentarzy:

  1. To prawda,mało już czasu na takie zabawy...Ale jaja są UROCZE i NIEPOWTARZALNE!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne jaja są piękny cały blog.Pozdrawiam.

    Zachęcam do mnie.
    http://agatucha123-agatuszka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Miło mi , Beatko, że mnie odwiedziłaś. Zaraz wskoczyłam do Ciebie. A tu jak zwykle same cudowności(tak nazywam Twoje prace). Ja już mam jajowstręt i na pewno żadna pisanka nie powstanie. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  4. To szaro granatowe wygląda jak kobieta w obcisłej sukience.niezwykłe te jaja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. nie zarzekaj się, takie ładne te jaja:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale produkcja!! Każde inne, każde oryginalne :) Rzuciło mi się w oczy to z "sukieneczką-baletnicą" zielone :) - to mój faworyt :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każde pomacałam wzrokiem...cudne, dostojne i frywolne zarazem, i te kolory...
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda... a chciałoby się więcej tych cudowności zobaczyć :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. jajo jak baletnica - mój numer 1 !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne te jaja - takie ... inne :).
    Zielone jajo w spódniczce wygląda super! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawa technika. Podobają mi się, są oryginalne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Na takie jaja czasu nie szkoda, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasu to może i nie szkoda, ale jaj zabrakło ;)

      Usuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)