Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Franek,

Franeeek!
- Mamo, chłopaki mnie wołają ... mogę iść? Zobacz pogoda fajna, pogralibyśmy w piłkę, mogę?
- A lekcje odrobiłeś? Pamiętasz, jutro sprawdzian z matmy...
- Odrobiłem. Wiem, wiem, uczyłem się wczoraj. Mogę iść?
- No dobrze, idź. Ale tylko na godzinę!
- Ubierz się!!!
- Dobrze mamo, wezmę czapkę ... i bluzę.


Mamo, nie wiesz gdzie moja bluza? 
Tam gdzie wczoraj ją odłożyłeś ... na komodzie.


Znalazłem, dzięki mamo, cześć . 
Pamiętaj, za godzinę jesteś w domu! Tato wraca i będzie obiad. Nie spóźnij się ...


Ok, będę. No to lecę, chłopaki się niecierpliwią. 


Cześć Grzesiek, cześć Jacek ... 
Nareszcie jesteś! Co tak długo?
Musiałem znaleźć bluzę, mama bez niej by mnie nie wypuściła. Wiecie jak to jest...


Ale już jestem ... to co idziemy? 
Do parku, czy na boisko? Szkoda, że Marek i Piotrek nie przyszli. 
Uczą się matmy! Jutro sprawdzian, a ty już umiesz?
Umiem, a wy?
Jeszcze nie, ale wieczorem zajrzymy ... albo jakieś ściągi się zrobi ;)


My tu gadu, gadu a czas leci. Za godzinę mam być w domu!
W takim razie idziemy do parku, bliżej jest!


Dobra, po drodze zajrzymy do Piotrka, może by z nami poszedł jednak.


Jasne, super! 
To co, kto pierwszy u Piotrka na podwórku?


Cześć Piotrek! Idziesz z nami do parku? 
Cześć chłopaki, idę! Co tam matma ... jakoś się napisze.
To co robimy? 
Gramy w piłkę? Gonimy się? A może jakieś podchody?


Niestety czas szybko leci, ani myśli się zatrzymać! Taka fajna zabawa, a ja muszę do domu! 
Już i tak jestem spóźniony. Znowu mama będzie marudzić ... ale jak tu w połowie zabawy się urwać? 
Czy mama nigdy się nie bawiła, że tego nie rozumie? 
Ciekawe czy babcia też ją tak beształa, gdy się spóźniła! A może mama się nie spóźniała? 
To chyba niemożliwe! Musiała się spóźnić chociaż raz! Muszę kiedyś zapytać o to babcię.


Pozdrawiam serdecznie wszystkich małych chłopców i ich mamy :)




4 komentarze:

  1. Ekstra ,Franek jest cudny,te wszystkie szczegóły,no jak żywy.
    Pozdrawiam w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest świetny, Taki łobuziak. No i te portki opuszczone.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale chłopak ładny z tego Franczesko :)

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)