Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


piątek, 14 grudnia 2012

Jestem

wcześniej niż planowałam, cóż nie zawsze jest tak jakbyśmy chcieli. Nie zawsze nasze plany mogą być zrealizowane. Bywa... trudno, chociaż szkoda.
Nic nie robię po powrocie ... twórczo znaczy się :)
Teraz muszę ogarnąć dom, święta tuż, tuż...
Pokażę dwie prace, których Wam nie pokazałam wcześniej.
Pierwsza to mama z niemowlęciem na ręku. Praca, którą pomalowałam akrylami, czarna rzeźba, pomalowana błękitnymi akrylami, niestety na zdjęciu chyba nie widać, że ten błękit zaczyna się niemal bielą od góry i kończy niebieskim na dole. Ale innego zdjęcia nie będzie, bo tej pracy nie mam. Jest już u nowej właścicielki.



Kolejna praca, również jest już na miejscu przeznaczenia... wykonana jak widać po widokach jeszcze wcześniej...

Praca prawie "letnia" w charakterze...


Na koniec pochwalę się, co dostałam w ramach wymianki z Ivonną. Ivonna zaproponowała mi wymiankę, skorzystałam i dostałam jej niesamowite otulacze. Jeżeli ktoś ma ochotę, to polecam jej prace, są świetne. Już miały premierę i jestem nimi zachwycona.



Pozdrawiam serdecznie i znów jestem, nie będę zamęczała... bo muszę sprzątać ;)



33 komentarze:

  1. Jeśli prace znikają tak szybko, że nie dają się nawet fotografować do dobrze,też bym tak chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie aż tak to nie ale zdarza się...

      Usuń
  2. Pierwsza praca jest rewelacyjne, strasznie mi się podoba :) No, ale lubię takie jednokolorowe figurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo Dawid pojawił się u mnie.... jak miło Cię widzieć. Mnie się też bardzo podobała...

      Usuń
    2. Beatko, zawsze podglądam :) Niestety rzadziej piszę, ale cóż - lenia nie pogonisz :))

      Usuń
    3. Ja nie ale Ty możesz ;))))ja gonię swojego :)))

      Usuń
  3. Miło Cię znowu widzieć...

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że jesteś. W tygodniu gnomek dotrze do Ciebie.Pierwsza figura przecudna. U mnie tez posucha, trzeba trochę zwolnić i zająć się świętami.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Jak się dotarło do domu, to trza do sprzątania się zabrać ;)

      Usuń
    2. Aaa zapomniała, fajnie że będę mogła przyjąć gnomka osobiście w moich progach

      Usuń
  5. Witaj, ta pierwsza praca piękna, zaraz zajrzę do Twojej blogowej koleżanki pooglądam co tam jeszcze ciekawego robi:)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Macierzyństwo" jest cudne! Piękne prace na powitanie niem pokazujesz! Dobrze, że jesteś...
    I nie szalej z tym sprzątaniem za bardzo :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie za bardzo mi nie grozi... ale posprzątać muszę ;)

      Usuń
  7. Pierwsza figurka... ! Ach! Nie wiem, co napisać! No, ach, po prostu! :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. WITAJ kochana!
    :*** Masz rację, czas już zająć się domkiem. Co nie przeszkadza mi zajrzeć do Ciebie, aby nacieszyć oko Twoimi pracami. Przejścia kolorów faktycznie nie widać, szkoda. Ale i tak jest piękna.
    Otulacze takowe mam i z tego samego źródła :).

    Buziaki posyłam :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak mnie... ale czasu mało, sprzątnąć trzeba jednak.

      Usuń
  9. Nie zamęczaj się sprzątaniem, lepiej twórz i pokazuj, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamęczyć się nie mam zamiaru, ale nowych prac to raczej nie będzie, chyba, że są jeszcze takie których nie pokazałam ;)

      Usuń
  10. Kryska ma rację, ale jak mus to mus:))
    Powitać z podróży :))

    OdpowiedzUsuń
  11. :-)na pewno są jakieś plusy szybszego powrotu (i nie mam na myśli sprzątania ;-P)... figury zachwycające - jak dla mnie lato, już za nim tęsknię.
    Pozdróweczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak patrzę na prognozy pogody, to chyba dobrze, że nie muszę teraz wracać

      Usuń
  12. Miło Cię widzieć Beatko-bardzo lubię takie "macierzyńskie" prace:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba też, w końcu nie na darmo mam 5 dzieci ;)

      Usuń
  13. Pierwsza jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach! wiele mam zaległości, a u Ciebie trzeba zawsze zatrzymać się na dłużej. Jak zawsze podziwiam ekspresję i CZAR Twoich prac. No i Twój talent oczywiście. Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwsza jest powalająca!! jest w niej TO COŚ, czego słowami nie da się opisać...

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)