Terminy warsztatów Paverpol

Niechorz, czyli w Bohaczykowie w każdej znanej mi dziedzinie rękodzieła, a znam ponad 30, liczyłam ostatnio.
Chętnie poprowadzę warsztaty w miejscu Waszego zamieszkania.


poniedziałek, 19 stycznia 2015

Koty

to będzie temat kolejnych zajęć w GDK.
Nie zawsze przygotowuję pracę przykładową... niekiedy pozostawiam kreatywność młodzieży i dzieciom.
Ale wiem, że obie grupy wolą zobaczyć co mają wykonać :) jest im wtedy łatwiej ( tak mówią ), ale z kolei trochę to ogranicza ich kreatywność ... zamiast myśleć starają się skopiować. Mam też problem z tym aby ich przekonać do pracy nieśpiesznej... robią tak jakby ich ktoś gonił, albo pracowały na akord. Niestety odbija się to na jakości. Może z czasem zrozumieją, że pośpiech jest konieczny tylko przy łapaniu pcheł ;)
W jakiejś mierze wynika to z tego, że część musi wyjść wcześniej, i oni narzucają to tempo, któremu reszta ulega.

Tym razem koty wykonałam. Mam nadzieję, że uzbieram odpowiednią ilość rolek po papierze toaletowym ;)

Zacznę od tego którego wykonają dzieci ( najmłodsze mają 4 lata )
Ten jak widać wykonany jest z rolki i pokolorowany kredkami.
Rączki i nóżki ma na sznureczkach. 
Staram się aby moje prace były wykonywane takimi mediami, jakimi będą pracowały dzieci.


A takiego wykona młodzież.
Ten wykonany jest w dwóch rolek, które pokryte są warstwami gazet, nimi też wymodelowane są kształty.
Na koniec pomalowany farbami.


Takich kotów wykonanych z rolek w sieci jest sporo, bardzo różnie wykonanych. 
Myślę, że warto do nich sięgnąć bo można wykonać świetne egzemlarze...


POzdrawiam serdecznie i dziękuję za waszą obecność :)




27 komentarzy:

  1. Nigdy nie widziałam kotków z rolek a te są świetne!!! Moja córcia ma 4 latka, to może i my spróbujemy:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, przy niewielkiej pomocy mamy wykona na pewno :)

      Usuń
  2. ale ten czarny bardzie mi na diabła wygląda niz na kota...
    albo to taki diabelski kot! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może diabelski... koty są różne ;)

      Usuń
  3. Widziałam sowy z rolek, ale kotów nie Twoje są super. Muszę zapamiętać, pomysł może się kiedyś przydać.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w zasadzie prosty i ciekawy sposób na wykorzystanie rolek do prac z dziećmi :)

      Usuń
  4. Ten pośpiech też był moim problemem jak pracowałam z dziećmi..Chyba dzieci tak mają, u wnuka udało mi się, ale strasznie długo to trwało. Pomysł na kotki ściągam na ferie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ściągaj, ściągaj ... fajna zabawa :)

      Usuń
  5. Są świetne!
    Superowe:)
    Fajnie mają dzieciaki, z którymi pracujesz. Nasz młody był dziś też na feryjnych zajęciach w DK, ale takich świetnych kociambrów nie robił:)
    Może ja z nim zrobię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób koniecznie ... ja z Zuzią też robię różne cudaki dziwaki :)

      Usuń
  6. Rolkowe akcje co jakiś czas wracają i w moich zajęciach z dziećmi.. Robiliśmy i zwierzaczki i albumy i kwiaty :) Bardzo wdzięczny, tani i łatwo dostępny materiał dający mnóstwo możliwości :)
    Pierwszy kotek bossssski - tak fajnie siedzi i tuli to serduszko :) Drugi poważny - jakoś dziś do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pierwszy dla maluchów musiał być radosny. A drugi? No cóż mam tam też chłopaków - więc to trochę ukłon w ich stronę. Moze taki im się spodoba :) A dziewczyny zrobią wesołego na tej bazie :)

      Usuń
  7. Bardzo fajny prosty pomysł z dużym potencjałem :))
    Oba koty bardzo mi sie podobają ,ten drugi charakterny i fajnie że taki różny od pierwszego :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Fajnie, że gościsz u mnie. A co do charakterności drugiego, o to chodziło aby były różne. Jeden słodki kolorowy drugi nie :)

      Usuń
  8. są świetne, super pomysł i wykonanie:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Koty z rolek super, pomysł kapitalny. Ten na dole to taki "Pan Kot" z klasą:) Ania prowadzi także zajęcia kreatywne połączone z językiem niemieckim z dziećmi w MOK-u i ma bardzo podobne spostrzeżenia o spieszeniu się. To chyba też taki syndrom czasów, że u dzieci trudno o skupienie i koncentrację. Pokażę jej Twoje kiciusie, może się zainspiruje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że pokaż. Ten pomysł może mieć tysiące odmian :) A przy Ani miłości do kotów... to jeszcze więcej :)

      Usuń
    2. O tę miłość do kotów też chodzi :) Ja mam 5 kiciusiów (+ kilka ogrodowych na dokarmianie :) ) Ania ma 2 kiciusie już na swoim. Z tym, że jest takie powiedzenie, że "posiadanie jednego kota pociąga za sobą posiadanie kolejnego, więc nigdy nie wiadomo ... W każdym razie zbieramy dla niej na zajęcia rolki, czyli będą koty. Mam już 1 rolkę :)

      Usuń
    3. Kasiu jak wiesz ja nie mam kotów - te które są u nas są kotami Sandry. Wszystki są kotami podrzuconymi , prawdopodobnie wyrzuconymi z samochodów.
      Nie jestem kocią mamą ... więc nie wiem jak to jest z tym powiększaniem gromady.
      Ale nigdy nie mów nigdy ;)
      Ania na pewno stworzy z dziećmi piękne koty :) Fajnie, że chce skorzystać z tego pomysłu :)

      Usuń
    4. Co do rolek, to ja zbieram regularnie ( odkąd prowadzę zajęcia ) bo z rolek można sporo stworzyć... tani kreatywny materiał ;)

      Usuń
  10. Pomysł z kotami rewelacyjny! Ten drugi ma niesamowicie diaboliczny wygląd :-D
    Też zbieram rolki od czasu, kiedy prowadzę zajęcia z dziećmi :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każda z nas prowadzących jest rolkomamiaczką ;)

      Usuń
  11. Ja dopiero zaczynam przygodę z warsztatami dla dzieci... i z rolkami:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Witam serdecznie. Cieszę się, że jesteś. Dziękuję za każde słowo tutaj pozostawione :)